„Szymonie, synu Jana, czy miłujesz mnie bardziej niż ci?”

Rankiem 20 lipca do parafii św. Jana Marii Mzeeyi Maruku przybyły siostry, rodzina i parafianie, by uczestniczyć we Mszy Świętej. W krótkiej prezentacji życiorysu s. Mariethy dowiedzieliśmy się, że to właśnie przez sakrament Eucharystii nauczyła się kochać Jezusa Chrystusa.

W Tanzanii habit zakonny ma szczególne znaczenie i jest bardzo ceniony. Podczas homilii biskup wyjaśnił, dlaczego nasz strój różni się od habitów innych zgromadzeń – wybrałyśmy taki, który pozwala nam swobodnie poruszać się i być blisko ludzi. W trakcie rozmowy po Mszy św., dyrektor chóru wyraził uznanie, podkreślając, jak naturalnie wtopiłyśmy się w społeczność.

Ojciec s. Mariethy, pan Joakim Rupia, w swoim przemówieniu wyraził wdzięczność Bogu za powołanie córki, zgromadzeniu Sióstr Misjonarek NMP Krolowej Afryki za przyjęcie jej ślubów wieczystych oraz wszystkim zgromadzonym za wspólne celebrowanie tego ważnego kroku w jej życiu.

Po Mszy św. uroczystości przeniosły się na dziedziniec parafialny. Przygotowano tradycyjne tańce oraz inne występy.

W poniedziałek siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki zgromadzone na ślubach, odwiedziły mamę s. Anafridy Biro, a ciocię s. Mariethy. Siostra Marietha jest krewna siostry Anafridy. Czas spędzony razem był pełen radości.

Tego samego dnia po południu uczestniczyłyśmy we Mszy świętej dziękczynnej w rodzinnej miejscowości s. Mariethy. Była to okazja do spotkania i rozmów z mieszkańcami wioski.

Odwiedziłyśmy wspólnotę Sióstr Teresianek w Bukobie, by pogłębić naszą wiedzę o ich doświadczeniach i relacjach z naszym zgromadzeniem przy jego zakładaniu.

Siostry, które przyjechały wcześniej, zatrzymały się w domu krewnych siostry Mariethy. Była to wielka radość nie tylko dla tej rodziny, ale i całej wioski. Jedna młoda kobieta była tak poruszona, że postanowiła bliżej poznać nasze zgromadzenie.

W tej uroczystości towarzyszyło nam dwóch Misjonarzy Afryki oraz przedstawicielka grupy Lavigerie, Stowarzyszenia osób świeckich żyjących naszym charyzmatem, z Kenii. Mszy świętej przewodniczył jej biskup.

Siostra Marietha, dziękując wszystkim, odniosła się do słów Maryi: „Wielbi dusza moja Pana”. Z całego serca dziękuję Bogu za to, że przyjął dar mojego życia, oddanego Mu w pokorze. Jestem wdzięczna moim współsiostrom Misjonarkom NMP Królowej Afryki, dzięki którym jestem tym, kim jestem dzisiaj. W przygotowaniach do ślubów wieczystych zaangażowało się wiele osób. Cały czas czułam pomoc Boga.

Z ogromną uwagą słuchałam homilii biskupa o fragmencie Ewangelii Janowej 21, 15-19, w której Jezus powierza Piotrowi wyjątkową misję. Podobnie, ja również otrzymałam misję troski o lud Boży i całkowitego poświęcenia się Bogu. Wiem, że będzie to wymagało ducha ofiary i posłuszeństwa, by pójść tam, gdzie sama bym się nie wybrała.

Podczas śpiewu Litanii do Wszystkich Świętych odczułam, jak oddaję całe moje jestestwo Bogu, a On działa we mnie w sposób przekraczający moje zrozumienie.

To był niezapomniany dzień w moim życiu, dla mojej rodziny i całej parafii. Ich zaangażowanie było niezwykłe. Nie potrafię wyrazić wdzięczności Bogu za wszystkie cuda, których dokonuje w moim życiu, za znaki Jego miłości.

Relacja postulantek : Yezakuzwe Marie, Mukamana Ernestine, Oligah Ainomugisha – Arusha, Tanzania