Zapraszamy do zapoznania się ze świadectwa z Rekolekcji, które odbyły się naszym domu na początku marca.

 

Czego pragniesz?

   Od pierwszego marca 2024 roku do trzeciego dnia tego samego miesiąca kilku młodych ludzi mieszkających w Lublinie miało okazję uczestniczyć w rekolekcjach prowadzonych w języku angielskim przez Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki. Wśród tych, którzy przeszli przez drzwi w piątkowy wieczór, były osoby o różnych doświadczeniach i pochodzeniu, ale wszystkich pociągało coś głęboko w środku, by szukać wartościowego czasu z Naszym Panem. Podczas spotkania wprowadzającego dość szybko stało się jasne, że Opatrzność odegrała wielką rolę w umożliwieniu tym duszom zgromadzenia się tutaj.

   S. Victoria Gaa przywitała zgromadzonych i przedstawiła temat rekolekcji: Czego pragniecie? Był to trafny temat, ponieważ wszyscy przybyli poczuli potrzebę ponownego nawiązania kontaktu z tym, o co prosił ich Bóg, gdy zbliżali się do środka Wielkiego Postu i badali swoje sumienie, aby zobaczyć, dokąd Bóg ich prowadzi. Aby pomóc w zastanowieniu się nad tą kwestią, przewodniczką będzie Samarytanka, która spotkała Jezusa z pozycji zagubienia, wzrastała dzięki samopoznaniu i szczerej rozmowie, stopniowo zaczęła widzieć Jezusa takim, jakim On naprawdę był, Prorokiem, Mesjaszem i Panem i uzbrojona w tę wiedzę i potężne doświadczenie została uczennicą, znajdując szczęście i życie w dzieleniu się dobrą nowiną ze swoją społecznością. W końcu jej historia pomogła zaprowadzić innych do Boga. W ten sam sposób Bóg pociągnął rekolektantów poprzez ich historie i pragnienia osobistego spotkania z Nim, aby oni także mogli głosić dobrą nowinę.

   Aby odkryć zamierzenia Boga na tej drodze, ważne było poddanie się wymogowi ciszy, aby Duch Święty mógł mówić do rekolektantów o ich relacji z Jezusem i o wyznaczonych im misjach. S. Lucy Nabweteme umiejętnie podkreśliła potrzebę otwarcia się na poruszenia Ducha Świętego i bycia naturalnym w rozmowie z Bogiem. Mając należyte podejście do zasad rekolekcji, młodzi zostali zaproszeni na kolację, pierwszą z szeregu posiłków, które okazały się pożywne i sycące, potwierdzając mądrość Kościoła, że aby dobrze się modlić, trzeba także zwracać uwagę na potrzeby ciała, dlatego też rekolekcje ignacjańskie zalecają dobre jedzenie, zachęcające otoczenie i odpowiednią ilość snu. Zanim nastał sen i gdy już zaczęli cieszyć się kojącą atmosferą i afrykańską estetyką domu formacyjnego, skupienie rozpoczęło się na poważnie od adoracji przed Najświętszym Sakramentem, któremu zostały przekazane intencje skupienia.

   Wypoczęci uczestnicy rekolekcji obudzili się w sobotę, która była roztropnie wypełniona trzema medytacjami na temat postępujących fragmentów spotkania Jezusa z Samarytanką, przeplatanymi posiłkami i spotkaniami z Panem sam na sam, w kaplicy lub innym miejscu domu czy ogrodu. Wnioski z Ewangelii według świętego Jana 4 obejmowały wagę szczerej rozmowy z Panem, który wie, czy „mieliśmy pięciu mężów”, potrzebę porzucenia nawyków, które oddalają nas od Chrystusa, jak widać u kobiety upuszczającej dzbanek na wodę, oraz powołanie do dzielenia się autentyczną radością naszych Boskich spotkań z innymi, co widać w kobiecie, która mówiła o Tym, który wiedział o wszystkim czego dokonała. Z tymi i innymi myślami wypełniającymi serce i umysł uczestnicy rekolekcji zebrali się na spowiedzi i Mszy św. o godz. 17.00, której przewodniczył ks. Bertina Kabongo.

   Odnowieni przez Ducha ożywiającego Sakramenty, niektórzy w miarę upływu nocy doświadczyli uzdrowienia i wolności. W ciszy udaliśmy się na kolację, aby odżywić ciało, po której nastąpiła wymiana zdań na temat powołania i historii misji s. Magdaleny Orczykowskiej, Misjonarki Afryki która przygotowuje się do złożenia ślubów wieczystych za kilka tygodni, w rodzinnej parafii w Męcinie k/Limanowej aby potem powrócić na misje do Ukusijoni w Ugandzie. To była rzeczywiście wzruszająca historia, pokazująca, jak Bóg przemienił jej dziecięce pragnienia i marzenia na swoją większą chwałę. Pozwoliło nam to w konkretny sposób zgłębić temat wspomnienia.

   W ostatni dzień, w trzecią niedzielę Wielkiego Postu, została wygłoszona medytacja końcowa, po której odbyło się dzielenie owocami rekolekcji. Następnie wszyscy z radością uczestniczyli we Mszy św. ks. Tomek Podrazik, Misjonarz Afryki, odprawił Mszę św. na zakończenie skupienia mówiąc o głębi przesłania spotkania Jezusa z Samarytanką, w tym, jak objawiło ono bożą miłość, miłosierdzie, inicjatywę, gościnność i chęć dzielenia się żywa woda, Życiem. Z tym przesłaniem i wszystkimi wnioskami skupienia, które miały być rozważane w sercach uczestników w nadchodzących dniach, tygodniach i miesiącach, grupa wzięła udział w ostatnim posiłku, radosnym obiedzie, który, miejmy nadzieję, poprzedził ten sam spokój i radość jakiego doświadczyła Matka Boża, która codziennie czerpała wodę żywą od chwili jej FIAT.

   „Czego pragniesz?” „Niech mi się stanie według Słowa Twego”

 

Autor: Aloysius Njuguna Maina, uczestnik, Kenijczyk

What do you desire?

   From the first of March, 2024 to the third of the same month, a number of Lublin residents had the opportunity to attend a recollection given in English by the Missionary Sisters of Our Lady of Africa. Those who walked through the doors on Friday evening included an assortment of individuals, with different experiences and backgrounds but all drawn by something deep inside to seek quality time with Our Lord. It became clear quite quickly during the introductory gathering that Providence had played a great role in making it possible for these souls to gather here.

   Sr. Victoria Gaa welcomed the pilgrims and introduced the theme of the retreat: What do you desire? This was a fitting topic since the pilgrims all felt the need to reconnect with what God was asking of them, as they approached the middle of Lent and examined their consciences to see where God was leading them. To help reflect on this question, the Samaritan Woman would be the guide, she who encountered Jesus from a position of confusion, grew through self-knowledge and honest conversation, came gradually to see Jesus for who He truly was, Prophet, Messiah and Lord, and armed with this knowledge and powerful experience, she became a disciple, finding happiness and eternal life in sharing the good news with her community. In the end, her story would help lead others to God. In the same way, God drew the retreatees through their stories and their desires to have a personal encounter with Him so that they too may proclaim the good news in their turn.

   In order to discover God’s intentions on this journey, it was important to submit to the requirement of silence, to allow the Holy Spirit to speak to the retreatees about their relationship with Jesus and the missions intended for them. Sr. Lucy Nabweteme ably emphasized the need to open oneself up to the movement of the Spirit and be natural when speaking to God. Having been properly oriented towards the decorum of the retreat, the pilgrims were welcomed to supper, the first of a series of meals that proved nourishing and satisfying, proving the wisdom of the Church that to pray well, one needs also to attend to the needs of the body, which is why the Ignatian retreat advises good food, an inviting environment and sufficient sleep. Before the sleep could come, and having already began enjoying the soothing ambience and African aesthetic of the formation house, the recollection began in earnest with adoration before the Blessed Sacrament to whom the intentions of the recollection were offered.

   The well-rested retreatees woke up to a Saturday that was prudently populated with three meditations on progressive passages of the encounter between Jesus and the Samaritan Woman, interspersed with the requisite meals and one-on-one time with the Lord, either in the chapel or in the meditative environment of the house and grounds. The insights from John 4 included the importance of sincere conversation with the Lord, who knows whether “we have had five husbands,”, the need to abandon the habits that keep us far from Christ, as seen in the lady dropping her water pot, and the calling to share the authentic joy of our divine encounters with others as seen in the woman who spoke of the one who knew all that she had done. With these and other thoughts filling the heart and mind, the attendees of the recollection gathered for confessions and Mass at 5pm, presided over by Fr. Bertin Kabongo.

   Renewed by the Spirit animating the Sacraments, some experienced healing and freedom as the night wore on. We went in silence for supper to nourish the body followed by a sharing on the vocation and mission story of Sr. Magdalena Orczykowska, MSOLA who is preparing to make her perpetual vows in a few weeks’ time, in her home parish in Męcina near Limanowa to then return to her mission in Ukusijoni, Uganda. It was indeed a touching story, showing how God transformed her childhood desires and dreams for His greater glory. It allowed us to deepen in a concrete way the theme of the recollection.

   On the last day, the third Sunday of Lent, the concluding meditation, which also included a group sharing, was delivered, allowing the participants to joyfully engage in the Mass, knowing in their personal conversations with the Lord whether they had come to understand what they truly desired. Fr. Tomek Podrazik said the Mass to mark the close of the recollection, speaking about the depth of the message of Jesus’ meeting with the Samaritan Woman, in how it revealed God’s love, mercy, initiative, welcoming nature and eagerness to share living water. With this message and all the insights of the recollection to be pondered in the hearts of the pilgrims in the days, weeks and months to come, the group shared in the final meal, a joyful lunch that hopefully preceded the same serenity that Our Lady experienced in her life, as she drank daily of the living water that she desired from the moment that God called her to give her FIAT.

   “What do you desire?” “Let it be done to me according to your word,”


By Aloysius Njuguna Maina, participant, Kenyan