Siostra Angela Kapitingana pochodzi z Tanzanii. Przez kilka lat pracowała na misjach w Ugandzie, Zambii, Rwandzie, Kenii oraz w Demokratycznej Republice Konga. Przez pięć lat była formatorką nowicjatu w Burkina Faso. Obecnie pełni funkcję Przełożonej Generalnej w Rzymie, we Włoszech.

Zapytaliśmy ją o jej powołanie zakonne.
Oto jej historia:

Odkrywanie mojego powołania nie było łatwe, ale w sercu nosiłam pragnienie dzielenia się wiarą z ludźmi, którzy nie mają rodziny, szczególnie z sierotami. Chciałam pokazać im, że są ważni w oczach Boga.

Bardzo wcześnie straciłam mamę, dlatego chciałam pomóc mojej siostrze, która zrobiła wszystko, abym mogła się uczyć. Ciężko pracowałam w szkole, aż w końcu dostałam szansę pójścia na studia.

Decydujący moment przyszedł wtedy, gdy poczułam w sercu potrzebę wyjścia poza siebie i otwarcia się na innych. To doprowadziło mnie do decyzji o zostaniu siostrą zakonną. Była to trudna decyzja, podjęta wbrew opinii wszystkich, ale dała mi wewnętrzny pokój.

Odwiedziłam co najmniej trzy lub cztery różne zgromadzenia, ale dopiero gdy spotkałam Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki, pomyślałam: „Tak, to jest to”.

Tego dnia zadawałam sobie wiele pytań. Słyszałam dużo o ich historii. Pociągała mnie prostota ich życia, sposób bycia misjonarkami oraz wychodzenia do innych. W tamtym czasie w tej wspólnocie była siostra z Malty, która bardzo dobrze mówiła w moim języku — kiswahili. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie.

Poczułam wtedy potwierdzenie: „Mogę tu wstąpić”.

Nigdy nie żałowałam swojego wyboru, mimo wielu trudnych wyzwań, które napotkałam w życiu. Zawsze i wszędzie, gdzie żyłam, towarzyszyła mi radość ze spotkania sióstr i braci zjednoczonych wiarą w Jezusa. Gdziekolwiek jestem, mam wielką rodzinę!

Odkryłam też niezwykłe bogactwo: moje bycie misjonarką zawsze obejmuje moją biologiczną rodzinę. Warto zaryzykować życie dla Boga jako Siostra Misjonarka NMP Królowej Afryki — i będę to czynić aż do śmierci.

Rada dla młodej kobiety szukającej swojego powołania:
Najpierw znajdź kogoś, kto pomoże ci w rozeznawaniu. Dobrze się przygotuj, aby służyć Bogu swoimi talentami, i bądź gotowa spotkać Boga w swoich własnych doświadczeniach.

Dziel się tymi doświadczeniami z innymi z wielką hojnością. Daj Bogu to, co w tobie najlepsze, a On ci to wynagrodzi. Pamiętaj, że Bóg nie ma granic:
„Boga nie da się prześcignąć w hojności”.