Jak co roku gościliśmy w naszej szkole siostrę misjonarkę ze zgromadzenia zakonnego znanego pod nazwą Siostry Białe. Siostra Małgorzata opowiadała nam o pracy i życiu
w dzieci w Afryce.
Jest tam inaczej niż u nas. W jednej klasie może być nawet 90 uczniów. Dzieci noszą mundurki i mieszkają w internatach, z dala od rodziców. Nie wolno też nosić długich włosów. Nie mają własnych książek, często brakuje im zeszytów i przyborów do pisania. Mimo to dzieci są pogodne i wesoło bawią się razem. Ich zabawki różnią się od naszych. Przeważnie dzieci robią je samodzielnie.
Przekazaliśmy siostrze zebrane w szkole pieniądze, by można było kupić naszym afrykańskim kolegom potrzebne im rzeczy. Szkolne Koło PCK przez dwa tygodnie prowadziło zbiórkę,
a uczniowie naszej szkoły przekazywali do puszki swoje kieszonkowe, by pomóc potrzebującym w Afryce.
Oglądaliśmy zdjęcia, mogliśmy przymierzyć kolorowe stroje i sprawdzić z czego zrobione są zabawki i instrumenty muzyczne. Poznaliśmy też kilka słów w języku Suahili. Okazało się, że znaliśmy je od dawna: to słynne hakuna matata.