Męczennicy z Ugandy

4. Rozpoczęcie prześladowań – 25 i 26 maja 1886

Kiedy biskup Livinhac, został poproszony przez samego króla, aby przybył do niego, myślał, że sytuacja ulegnie poprawie. Jednak tego samego dnia, kiedy przybył on do Entebbe (25 maja), DENIS SSEBUGGWAWO został przebity włócznią w Munyonyo przez samego króla (!!! patrz obrazek – włócznia w piersi !!!), a następnie jego ciało zostało poćwiartowane. Chłopiec miał 16 lat. Król poprosił Mwafu – młodego pazia i katechumena – aby mu powiedział kto go uczy modlitwy. Paź odpowiedział mu, że: „Ssebuggwawo uczy mnie modlić się.” Król zapytał Sssebuggwawo: „Czy to ty uczysz Mwafu modlić się?” – odpowiedział – „Ja jestem tym, który go uczy”. Król wtedy przebił jego szyję włócznią. Denis był nieprzytomny przez całą noc. Dobito go dopiero nad ranem następnego dnia.

Ojciec Lourdel, dowiedziawszy się o śmierci Denisa, zdecydował się iść do pałacu, aby spotkać Mwangę i wstawić się u niego za swoich neofitów. Kiedy wpuszczono go na dziedziniec, zauważył, że w tym samym czasie zebrano wszystkich razem i król obrzucił ich wyzwiskami. Król nakazał, ażeby ci którzy się modlą stanęli po jednej stronie, a reszta po drugiej. Natychmiast CHARLES LWANGA i KIZITO – młody chłopak, którego zdecydowanie i determinacja były niezwykłe jak na jego wiek – stanęli po stronie tych, którzy się modlą. Lwanga i Kizito, aby dodać sobie wzajemnie otuchy i nie osłabnąć w decydującym momencie, postanowili trzymać się za ręce. Banda okrutnych katów biła ich, a następnie związała grubymi sznurami i wyprowadziła z dziedzińca.

Ojciec Lourdel, który ukrył się za trzcinami, widział całe to zdarzenie i tak oto je opisał w swoim pamiętniku: „Patrzyłem na twarze lśniące blaskiem młodzieńczej energii, na których rysowała się rezygnacja, a jednocześnie męska odwaga, i chociaż smutek przepełniał moje serce, myślałem o łasce, jaką Bóg dał misji w Bugandzie, wybierając spośród jej dzieci ofiary, których krew, będzie w przyszłości nasieniem chrześcijaństwa.” Tego dnia trzech zginęło za wiarę.

ANDREW KAGGWA (30 lat) – był on bardzo ceniony przez króla, ale później przyjaźń ta zniknęła. Został oddany w ręce Katikiro. Ów minister chwytając Kaggwę spytał go: ’’Dlaczego uczysz całą Bugandę jak się modlić?” – Kaggwa odpowiedział – ”To moja sprawa”. ”Przekaż mi chrześcijan, których masz u siebie” – rzekł minister. Kaggwa odpowiedział: ”Jeżeli szukasz chrześcijan, tutaj jestem. Ja jestem chrzescijaninem.” Podczas tortur rzekł do kata: ”Pośpiesz się i odetnij moje ramię i zanieś je swojemu panu.” Kat odciął mu ramię i wręczył je ministrowi, podczas gdy jego asystenci dobili go.

PONTIAN NGONDWE (37 lat) – był wiernym żołnierzem króla. Główny kat zapytał go o to, czy potrafi się modlić. Gdy Ngondwe odpowiedział twierdząco, kat przebił go swoją włócznią,

ATHANASIUS BAZZEKUKETTA (20 lat) – był on królewskim strażnikiem. Za wiarę w Chrystusa został poćwiartowany. Zginął w tym samym miejscu co Joseph Mukas. Kość słoniowa w jego ręce (na ikonie) symbolizuje funkcję, jaką pełnił na królewskim dworze – był on strażnikiem królewskiego skarbca kości słoniowej i tkanin.

Więźniów zmuszono do marszu w kolumnie. Szli do Namugongo, na północny wschód od Rubaga. Gdy przybyli przed dom Bosa – jednego z adiutantów Katikiro – Ten rozpoznał wśród więźniów swego brata. Nalał on nieco bananowego wina do misy i przyniósł bratu. BRUNO SERUNKUMA (brat Bosy) powiedział mu wtedy „Będziemy trzymać dla ciebie miejsce w niebie, Fontanna, która ma wiele źródeł, nigdy nie wysycha. Kiedy my odejdziemy, przyjdą inni. Ruszajmy!” Na ikonie widzimy pod jego stopą ów dzban z winem.

W Lubawo, kat zauważył, że łańcuch więźnia GONZAGA GONZA (24 lata) wbiły się głęboko w jego spuchnięte ciało, tak że nie można było ich zdjąć. Pozostały więc na jego nogach (!!!patrz obrazek – związane nogi!!!). Kat zdecydował skończyć jego cierpienie i szybko został przebity włócznią. Pomocnicy kata podziwiali jego odwagę, mówiąc między sobą: „Był on tak odważny, że nie wydał z siebie nawet jednego jęku”.

MATTHIAS MULUMBA (50 lat) – został ochrzczony w 1881 roku, zawsze był najpoważniejszym ze wszystkich neofitów. Cały czas pracował nad nawracaniem i nauczaniem wszystkich dookoła. I mimo, iż miał możliwość ucieczki i ukrycia się, wolał umrzeć i dać świadectwo swojej wiary. Gdy Matthias został aresztwany, Katikiro wydał rozkaz następującej treści: ’’Weźcie go na stracenie. Odetnijcie mu stopy i nogi. Odrywajcie kawałki ciała z jego pleców i upieczcie je nad ogniem na jego oczach. Zobaczymy czy jego Bóg przybędzie mu na ratunek.” – Mulumba odpowiedział – ”Bóg mnie uratuje, ale ty tego nie będziesz widział. On weźmie to, co czyni mnie człowiekiem – moją duszę – a tobie zostawi opakowanie, czyli moje ciało.” Zabili go na wzgórzu Kampala. Podczas Procesu Apostolskiego, dwaj z jego katów przyznali, że Matthias umarł dwa dni później w straszliwych mękach, pozostawiony sam sobie na wzgórzu z odciętymi nogami i ramionami, jego krew ciekła strumieniami z miejsc, gdzie wyrwano mu fragmenty ciała. Wciąż jednak powtarzał: ’’Mój Boże! Mój Boże!”

NOA MAWAGGALI (35 lat) – zginął 31 maja. Z zawodu był garncarzem (patrz obrazek – garnek w ręce). Gdy usłyszał o niebezpieczeństwie zagrażającym wszystkim chrześcijanom, poradził każdemu, aby uciekali i schronili się w bezpiecznym miejscu. Jego samego żołnierze znaleźli w domu w Busubizi, koło Mityana (70 km od Mengo). Zabili go włóczniami, nie napotkawszy z jego strony żadnego oporu.

W okresie od 31 maja do 3 czerwca 1886 roku więźniowie przygotowywali się do końcowej walki. Kaci, ich asystenci drwili i wyśmiewali się z nich, z tego powodu, że zostali chrześcijanami. Przez cały ten czas podtrzymywali siebie na duchu. Charles Lwanga był jednym z duchowych przywódców w tych chwilach.

W zasadzie kaci nie próbowali zmuszać więźniów do wyrzeknięcia się wiary, z jednym wyjątkiem, a był nim MBAGA TUZINDE. Główny kat – Mukajanga – uważał go za syna. Zaprowadził go do swoich krewnych mając nadzieję, że porzuci przyjętą religię. Mbaga jednak nie poddał się. Mukajanga próbował jeszcze raz uratować mu życie, lecz ten nie zmienił zdania. Rozkazał więc on katu, aby uderzył go maczugą w szyję, zanim wrzucą go do ognia. Na ikonie widzimy w jego ręce maczugę!!!

Było ich wtedy 16 katolików, 11 protestantów, a także 1 muzułmanin oraz 6 czy 7 pogan, Z miejsca egzekucji wróciło 5: 3 katolików muzułmanian i poganin.

3 czerwca CHARLES LWANGA (25 lat) został oddzielony od reszty więźniów i samotnie spalony. Kiedy płonął jeden z katów mówił do niego: „Zobaczymy, czy Bóg przybędzie i wyciągnie cię z płomieni” – Lwanga odpowiedział – „Ty mnie palisz, ale to tak jakbyś lał na mnie wodę, aby mnie obmyć. Umieram za prawdę.Ten ogień jest tylko chwilowy, ale ty będziesz ginął w prawdziwym ogniu piekielnym.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *