To był zimny poranek, ale dla wielu nie stanowiło to przeszkody, by przyjść i spędzić czas razem, budując mosty i burząc mury, które nas dzielą — mury ignorancji, nieznajomości i stereotypów.
Dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą, która przypomniała nam o miłości Boga do człowieka oraz o tym, co w życiu najważniejsze. O Jezusie, który oddał życie za mnie i dla mnie, abym mógł żyć. Był to moment, który nadał całemu dniu szczególny charakter i stworzył piękną, głęboką atmosferę.



Siostra Lucy Nabweteme, misjonarka NMP Królowej Afryki, przybliżyła nam Ugandę — jej historię oraz ważne aspekty życia tego kraju. Opowiedziała również o męczennikach z Ugandy, co było szczególnie poruszające, zwłaszcza że był to czas przygotowań do wyborów prezydenckich w tym kraju. Wszystko to prowadziło do rozmów, dzielenia się doświadczeniami oraz odkrywania piękna, które nosimy w sobie.
W tym samym czasie jedna z uczestniczek, Ariane, przygotowała dla nas niezwykłą ucztę. Mogliśmy spróbować potraw z Rwandy — obiad był naprawdę wyśmienity.


Wspólny posiłek był czasem rozmów o sesji, studiach, życiu codziennym, wydarzeniach w naszych krajach rodzinnych, ale także o świętach — o tym, jak każdy z nas je przeżył i co było w nich najpiękniejsze. Był to moment prawdziwego budowania wspólnoty.
Dzień zakończyliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu. Powróciliśmy do ciszy, w której na nowo mogliśmy usłyszeć o Bożej miłości do każdego z nas oraz o tym, że każdy z nas jest piękny, bo jest dziełem Boga.
Już dziś zapraszamy na kolejną sobotę misyjną w lutym.
Do zobaczenia.