Ojciec Paweł Sawiak SJ przedstawił nam syntezę rozeznawania duchowego według metody św. Ignacego Loyoli. Decyzje podejmujemy codziennie – bardziej lub mniej świadomie. W rozeznawaniu chrześcijańskim chodzi o wybór między jednym dobrem a drugim, aby wybrać większe dobro.

Świadomość dobra i zła każdy człowiek ma wpisaną w sercu. Aby nasze wybory prowadziły nas ku życiu i pełnieniu woli Bożej – celu, dla którego zostaliśmy stworzeni – potrzebne jest spełnienie kilku warunków. Przede wszystkim modlitwa: zapytanie Boga, czy dana decyzja podoba się Jemu, czy tego właśnie chce dla mnie, co Jezus zrobiłby na moim miejscu. To wiąże się oczywiście ze słuchaniem. Nasza modlitwa i sposób pytania Boga zależą od obrazu Boga, jaki nosimy w sercu. Jeśli widzimy w Nim surowego i karzącego sędziego, trudno będzie nam uwierzyć, że pragnie dla nas dobra – nawet wtedy, gdy wybór wydaje się trudny. Boże miłosierdzie nie ma granic. Bóg chce dla nas tylko życia w pełni, aby radość nasza była pełna.

Wszystkie decyzje, a szczególnie te ważne – jak wybór studiów, pracy czy powołania – podejmujemy w stanie pocieszenia, nie pod wpływem silnych emocji ani w strapieniu. Warto je spokojnie rozważyć, pomagając sobie choćby przez wypisanie „za” i „przeciw” wobec każdej możliwości oraz wsłuchanie się w to, ku czemu skłania się serce.

Istotnym elementem rozeznawania jest także rozmowa z kimś, kto potrafi słuchać – nie po to, by powiedzieć nam, co mamy zrobić, lecz by stać się lustrem, w którym, dzieląc się, sami usłyszymy odpowiedź już obecną w nas.

Owocem wyboru zgodnego z wolą Bożą jest pokój wewnętrzny. Nie każda dobra decyzja jest łatwa, ale towarzyszy jej głęboki pokój i radość. Pokój jest znakiem dobrego wyboru.

Osoby, które chciałyby dowiedzieć się więcej na temat rozeznawania, zapraszamy na kolejne spotkania. Można również podzielić się z siostrami swoimi pytaniami i wejść na drogę osobistego rozeznawania.

Monika wybrała – zgodnie z wolą Bożą – studia w Polsce, a w podjęciu tej decyzji pomógł jej tata. Dziś studiuje w Lublinie i cieszy się, że w przyszłości będzie mogła pracować z dziećmi. Podczas spotkania podzieliła się świadectwem swojej wiary oraz doświadczeniem życia w Kanadzie. Barwnie, na podstawie własnych przeżyć, opowiedziała o różnorodności kultur i religii, o jedności oraz o pięknie tego kraju bogatego w zieleń i jeziora – których Kanada ma więcej niż wszystkie inne kraje razem wzięte.

Mówiła o przyjaźniach z osobami z różnych środowisk i religii, o swojej wierze w Jezusa Chrystusa, o czynnym zaangażowaniu w sprawy społeczne oraz w obronę życia nienarodzonego i rodziny. Z uśmiechem i ciepłem charakterystycznym dla Kanadyjczyków pokazała dumę i radość z bycia Polką w Kanadzie – katoliczką o otwartym sercu i wielkiej radości. Mieliśmy także okazję skosztować syropu klonowego, tak bardzo popularnego w Kanadzie.

Nasze spotkanie zostało „spięte klamrą” modlitwy: rozpoczęliśmy je lectio divina, a zakończyliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu. Nie zabrakło również pysznego obiadu przygotowanego przez nasze wspaniałe małżeństwo – Wiolę i Łukasza. A jak obiad, to i niekończące się rozmowy, szczególnie przy zmywaniu.

Zapraszamy młodych, ciekawych świata – tego wewnętrznego, osobistego z Bogiem, oraz tego horyzontalnego, budowanego z drugim człowiekiem.

Do zobaczenia 14 marca!
Uczestniczka C.