Sobota Misyjna – odkrywanie istoty Świąt przez relacje
Grudniowa Sobota Misyjna była dla wielu z nas – a szczególnie dla nas, sióstr – prawdziwą niespodzianką. Zaproszona osoba, która miała poprowadzić konferencję, nie mogła przyjść. Jednak Pan Bóg po raz kolejny pokazał, że potrafi prowadzić wydarzenia w sposób, którego się nie spodziewamy, a który okazuje się głęboko owocny.
Dzięki Jego prowadzeniu oraz otwartości uczestników spotkanie to stało się przestrzenią dzielenia się doświadczeniem przeżywania Świąt Bożego Narodzenia w różnych krajach i kulturach. Rozmawialiśmy o tym, jak święta wyglądają poza Polską, czego nam brakuje, gdy jesteśmy daleko od swoich ojczyzn, ale także o tym, co z polskich tradycji chcielibyśmy zabrać do naszych krajów.



To dzielenie prowadziło nas do odkrycia istoty Świąt. Coraz wyraźniej wybrzmiewało, że to, co zewnętrzne – zwyczaje, potrawy, dekoracje – choć piękne, jest drugoplanowe. W centrum Świąt są relacje. To one są tym, czego najbardziej brakuje: obecność bliskich, bycie razem, świadomość, że jesteśmy dla kogoś ważni. Doświadczenia z różnych kultur pokazały, że święta naprawdę są wtedy, gdy nie jesteśmy sami, gdy mamy wokół siebie ludzi – rodzinę, przyjaciół, sąsiadów.
Uczestnicy dzielili się tym, że:
• w niektórych krajach nie ma postu w Wigilię – to już od rana dzień radosnego świętowania,
• w innych kulturach święta przeżywa się wspólnie z sąsiadami i przyjaciółmi, którzy są traktowani jak część rodziny,
• w krajach ciepłych Boże Narodzenie to czas wychodzenia do ludzi, bycia razem na ulicach i placach,
• z kolei z Polski wielu chciałoby zabrać do swoich krajów Roraty, Wigilię i dzielenie się opłatkiem.
Jednocześnie wybrzmiało, że nie musimy czekać na Wigilię, by przepraszać, przebaczać czy dziękować drugiemu człowiekowi za to, że jest. Te gesty relacji możemy podejmować każdego dnia.
Piękną i wzruszającą niespodzianką była również wizyta małżeństwa – Marii i Franciszka. Maria przed laty uczestniczyła w sobotnich spotkaniach misyjnych i często dzieliła się z nami wypiekami własnego autorstwa. W tym świątecznym czasie odwiedziła nas razem z mężem, co było dla nas znakiem pamięci, bliskości i trwających relacji. Jesteśmy za to spotkanie bardzo wdzięczni.



W tym wszystkim odkrywaliśmy także głębokie przesłanie Świąt:
Jezus przychodzi do nas, bo jesteśmy dla Niego ważni. Staje się jednym z nas, a nawet dzieckiem, abyśmy mogli przychodzić do Niego z prostotą i zaufaniem. Jak podpowiada św. Ignacy Loyola w medytacji – możemy wyobrazić sobie, że jesteśmy w stajence i bierzemy Dzieciątko Jezus na ręce. Bóg daje się wziąć, daje się dotknąć, a ostatecznie daje się nam w Komunii Świętej.
Nie zabrakło również czasu na wspólną integrację – wykonywaliśmy afrykańskie breloczki, a czas mijał tak szybko, w dobrej atmosferze i wspaniałym towarzystwie, że niektórzy uczestnicy musieli niemal biec, by zdążyć na próbę chóru o godzinie 18.00.
Na ten nowy rok życzymy wszystkim pięknych, umacniających relacji – takich, które pozwalają nam wzrastać i prowadzą ku większej chwale Bożej.
Już dziś zapraszamy na kolejne Soboty Misyjne.