Pozdrowienia dla wszystkich z gorącego Dar Es Salaam. Jestem tutaj od prawie dwóch miesięcy. Moje pierwsze tygodnie to przede wszystkim nauka języka suahili, a pomagają mi w tym dzieciaki, które są najlepszymi nauczycielami. Jest przy tym dużo śmiechu i zabawy. Wczoraj grupka dzieci przybiegła do mnie z podręcznikiem do nauki tego języka twierdząc, ze to jest bardzo łatwy język i ze oni mi pomogą w nauce. No cóż, jak można odrzucić tak nieocenioną pomoc i to ze strony tak świetnych nauczycieli.
Dzisiaj odwiedzalam osoby chore z naszej okolicy, w ich domach. Razem modliliśmy się i rozmawialismy. Byli oni bardzo wdzieczni za odwiedziny i za pamięć o nich. Ich domy są tak bardzo ubogie, że skromniej juz chyba nie można mieszkać, a mimo tego nikt nie narzekał. Dla mnie bylo to bardzo poruszające przeżycie.
Dziękuję wszystkim za pamięć o mnie i za modlitwę.