Tym niemniej na wczorajszej uroczystości w Algierze negatywnie zaciążył niedzielny wyrok sądu w Kabylii na wschodzie kraju. Skazał on na kary więzienia w zawieszeniu czterech miejscowych protestantów ewangelikalnych, konwertytów z islamu, za organizowanie nielegalnego miejsca kultu. Uczestniczący w otwarciu bazyliki algierski minister stanu Abdelaziz Belkhadem podkreślił, że protestanci nie zostali ukarani za swą wiarę, lecz za nieprzestrzeganie prawa. „Ich problem polega na tym, że po kryjomu prowadzili ewangelizację, co zostało przecież odrzucone i potępione nawet przez sam Watykan” – zaznaczył polityk. Agencje nie podają, czy ktoś z katolickich uczestników uroczystości sprostował fałszywe słowa algierskiego ministra na temat stosunku Stolicy Apostolskiej do ewangelizacji.
kb/ afp, reuters
źródło: radio watykańskie