W 1982 roku byłam misjonarką w Malawi, w Afryce. Pewnego dnia powitaliśmy w naszej wspólnocie żydowską rodzinę – ojca, matkę i małego chłopca. Uwielbiałam obserwować to dziecko, które w ramionach ojca nieustannie powtarzało „ABBA, ABBA” z łagodnością i czułością. Ta scena przypomniała mi Jezusa, który zwracał się do swojego Ojca „ABBA” – tatusiu, ukochany Ojcze – to intymna tajemnica Jego relacji z Bogiem i Jego misji w imię Ojca. Do swoich apostołów, którzy pewnego dnia poprosili Go: „Naucz nas się modlić”, powiedział: „Kiedy się modlicie, mówcie: OJCZE NASZ, któryś jest w niebie…” (Łk 11,1-4; Mt 6,9-13). W pierwszych trzech wezwaniach Modlitwy Pańskiej człowiek troszczy się o sprawy Boga, w kolejnych czterech to Bóg troszczy się o sprawy człowieka. W modlitwie Jezusa sprawa Boga nie jest oddzielona od sprawy człowieka, a sprawa człowieka nie jest obca Bogu.

W encyklice Ewangelii Nuntiandi papież Paweł VI podkreślał, że Kościół nie może ograniczać swojej misji jedynie do sfery religijnej, ignorując problemy ludzkie i doczesne. Prawdziwa relacja z Bogiem zależy od naszej relacji z innymi ludźmi. Modlitwa Ojcze nasz czyni nas rodziną ponad wszelkimi granicami. Zaprasza nas, byśmy zwracali się do Ojca, odkrywając siebie jako Jego córki i synów, byśmy żyli jako Jego dzieci i jako siostry i bracia – jedni dla drugich.

ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE

Niech Twoje imię będzie uznawane, wysławiane i opiewane! Dla chrześcijan imię Boga to Jezus. To imię jest żywe i do dziś uświęca tych, którzy je wypowiadają. Imię buduje relację. Bóg nawiązuje relację między sobą a nami. Wchodzi w nasz ludzki świat. Papież Franciszek często powtarza, że imię Boga to Miłosierdzie.

PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE

Bóg tak bardzo nam zaufał, że ma dla każdego z nas swoje powołanie. Powinniśmy zawsze pamiętać, że Jezus jest komunią, a komunia to jedno z najpiękniejszych określeń Kościoła. Duch Święty sprawia, że każdy z nas wzrasta w życiu komunii z Bogiem. Jakość życia chrześcijańskiego jest znakiem przychodzenia Królestwa Bożego. Panie, niech Twoje królestwo będzie królestwem miłości, bo Ty jesteś Miłością. Gdy prosimy o przyjście Twojego królestwa, a nie naszego własnego, przede wszystkim potrzebujemy serca otwartego na Ciebie. Życie tego królestwa jest kontynuacją życia Chrystusa w Jego ludzie.

BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI

Biblia ukazuje nam, że człowiek nosi w sobie głębokie poznanie Bożej woli. Ta wewnętrzna komunia poznania Boga, zapisana w naszych sercach to sumienie. Boża wola wypływa z Jego istnienia, a zatem prowadzi nas do prawdy o nas samych, o naszym istnieniu. Jezus często mówił: „Przyszedłem, aby pełnić Twoją wolę”. Patrząc na Jezusa, odkrywamy, że ciężar naszej własnej woli nieustannie odciąga nas od prawdy o nas samych. Jezus przyjmuje nas i pociąga ku górze.

CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ

Zauważmy, że chodzi o nasz chleb. To prośba o chleb dla nas i dla innych. Jest to zgodne ze słowami Jezusa: „Wy dajcie im jeść” (Mk 6,37). Prośba o chleb tylko na dziś otwiera perspektywę szerszą niż podstawowe potrzeby materialne. Biblia mówi: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4,4). Tysiące ludzi umierają co roku z powodu głodu – czy mnie to porusza? Powinno! Tysiące ludzi nigdy nie słyszały o Jezusie Chrystusie – czy mnie to porusza? Powinno!

I ODPUSZCZAJ NAM NASZE WINY, JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM

Jeśli człowiek nie czuje się jak grzesznik, któremu przebaczono, nigdy nie będzie w stanie samemu przebaczyć. Najważniejsze jest odkrycie, że Bóg – nasz Ojciec – kocha nas takimi, jakimi jesteśmy dzisiaj. Przebaczenie to jeden z głównych tematów Ewangelii. Winy ludzi wobec siebie nawzajem i wobec Boga domagają się przebaczenia. Przebaczenie jest najpiękniejszym znakiem miłości. Przebaczyć to przywrócić drugiemu człowiekowi godność, powiedzieć mu, że nic nam już nie jest dłużny, że znów jesteśmy równi. Wymaga to ogromnej pokory, odwagi i miłości. Nie zapominajmy też, że musimy nauczyć się przebaczać sobie samym. To wcale nie jest łatwe!

I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE

Papież Franciszek powiedział kiedyś: „Szatan jest bardzo przebiegły, dobrze wychowany, puka do drzwi, wchodzi w sposób uwodzicielski. Nie można z nim dyskutować, bo jeśli się zacznie, jest się straconym”. Aby człowiek mógł przejść od powierzchownej pobożności do głębokiej jedności z wolą Bożą, musi zostać poddany próbie. Miłość zawsze wiąże się z bolesnym procesem przemiany siebie. Św. Franciszek Ksawery miał powiedzieć do Boga: „Wiem, że potrzebuję prób, ale nie zapominaj, że moje siły są ograniczone”.

ALE NAS ZBAW ODE ZŁEGO, AMEN

Bóg nie posłał Jezusa Chrystusa na ziemię, aby potępiał, ale aby każdy człowiek nauczył się kochać i znalazł drogę do komunii z Bogiem. Zło istnieje na wielką skalę: handel narkotykami, handel ludźmi, handel bronią, bezwzględna władza rynku. Istnieje też na mniejszą skalę: możemy bać się mówić prawdę w obliczu niesprawiedliwości, nie przyjmować ludzi, którzy różnią się od nas, unikać dzielenia się swoją wiarą z innymi, a nawet często kłamać w codziennych sytuacjach. Tak, Panie, wybaw nas od złego. Modlitwa Ojcze nasz to jedyna modlitwa, której nauczył nas Jezus, i zaprasza nas, abyśmy odmawiali ją codziennie. Jest to najpełniejsza i niezastąpiona modlitwa.

Siostra Gaby Lepage