W piątkowe popołudnie wyruszyłyśmy z Lublina do Męciny, rodzinnej
miejscowości s. Magdy, która od kilku tygodni przygotowywała
ceremonię ślubów wieczystych. Towarzyszyły nam siostry
odpowiedzialne za Europę i Amerykę, Marceline Nemeyitora i Maite
Sanz de Pablo, s. Maamalifar z Rzymu oraz s. Flora z Niemiec, które
przybyły specjalnie na tę okazję.
Na miejscu zostałyśmy serdecznie przyjęte przez rodziców i siostrę
s. Magdy. Zamieszkałyśmy w pięknie urządzonym domu wujka Magdy,
który udostępnił nam go na czas pobytu. Wspólne posiłki w domu
rodziców Magdy były okazją do poznawania się nawzajem,
prowadzenia pięknych rozmów i dzielenia się radością. Cóż za
hojność! W sobotę przed południem odwiedziłyśmy lokalną wspólnotę Sióstr
Felicjanek, które przyjęły nas z wielką życzliwością i bogato
zastawionym stołem pełnym ciast, owoców i słodyczy. Wizyta była
krótka, ale znalazłyśmy czas na przedstawienie się i opowiedzenie
o zaangażowaniu każdej z nas oraz o misji naszych zgromadzeń.
Następnie udałyśmy się do kościoła na próbę pieśni, podczas
której grupa 18 dziewczynek ze scholii parafialnej, z pomocą naszej
siostry Celiny, nauczyła się prostego tańca na ofiarowanie z
Afryki Wschodniej.
Wieczorem animowałyśmy czuwanie modlitewne w kościele parafialnym. Tematem
przewodnim był fragment Ewangelii o Samarytance (J 4), mówiący o
pragnieniu Boga ukrytym w każdym człowieku i o pragnieniu Jezusa,
by odpowiedzieć na miłość Boga. Podczas czuwania s. Magda i s.
Victoria Gaa dały świadectwo swojego powołania. Siostra Magda
opowiedziała, jak Bóg prowadził ją w życiu – od dziecięcego
marzenia o małżeństwie i rodzinie, po pielgrzymkę, podczas której
usłyszała wewnętrzny głos: „dlaczego nie ty?”. W trakcie
studiów w Lublinie poznała grupę misyjną działającą w
Duszpasterstwie Akademickim KUL oraz Siostry Misjonarki NMP Królowej
Afryki. Rozeznając te znaki, odkrywała, że chce odpowiedzieć na
Boże zaproszenie. Teraz, jako siostra zakonna, jest szczęśliwa,
dzieląc się miłością Bożą ze wszystkimi. Siostra Victoria
podzieliła się historią, jak Bóg objawił się w jej życiu
poprzez wspólnotę międzynarodową i chorobę, z której
uzdrowienie zawdzięcza interwencji jednej z sióstr i odpowiedniego
lekarza. Dziś służy na misji w Polsce, wdzięczna za dar życia i
miłość Boga. Na zakończenie odmówiliśmy dziesiątek różańca
w różnych językach, a po modlitwie zaśpiewałyśmy pieśń w
języku swahili: „Nitakwenda naye mwokozi”.
W niedzielę przed wyjściem do kościoła byliśmy świadkami
tradycyjnego błogosławieństwa udzielanego dzieciom przez rodziców
przed ważnymi sakramentami. W salonie, w gronie najbliższej
rodziny, s. Magda uklękła, a jej tata pobłogosławił ją krzyżem.
Mama pobłogosławiła córkę wodą święconą. Gesty te wzruszyły
wszystkich obecnych, a zwłaszcza rodziców. Nasze siostry przełożone
również uczestniczyły w tym rytuale i pobłogosławiły Magdę.
Po błogosławieństwie udaliśmy się do kościoła na uroczystą
Eucharystię. Na jej wstępie odczytano komentarz wyjaśniający
znaczenie uroczystości wraz z krótką historią zgromadzenia. Jako
siostry zostałyśmy zaproszone do udziału w procesji na wejście.
Siostrze Magdzie towarzyszyli rodzice i 15 kapłanów: 4 Misjonarzy
Afryki, 11 księży diecezjalnych oraz główny celebrans ceremonii,
ks. Witold, proboszcz parafii w Męcinie.
Liturgia mszy świętej była wzbogacona licznymi elementami międzynarodowymi.
Chór parafialny zaśpiewał Kyrie w języku madi z północnej
Ugandy. Czytania i liturgia na Niedzielę Dobrego Pasterza
podkreślały potrzebę modlitw o powołania. Homilię wygłosił o.
Franciszek Szczurek, Misjonarz Afryki, wyjaśniając istotę
misyjnego życia konsekrowanego i zadając pytanie, dlaczego s.
Magdalena wybrała taki styl życia. Zwrócił uwagę na intymną
relację z Jezusem i wspólnotowe życie sióstr jako kluczowe
elementy ich powołania.
Po homilii s. Maite wezwała po imieniu s. Magdę, która przyniosła
świecę, pobłogosławioną i zapaloną od paschału przez głównego
celebransa. Świeca i wyznanie wiary miały przypominać s. Magdzie
jej chrzest i wezwanie do naśladowania Chrystusa. Następnie s.
Maite zapytała s. Magdę, czy jest gotowa naśladować Chrystusa w
posłuszeństwie, ubóstwie i czystości. Siostra Magda odpowiedziała
twierdząco, po czym upadła na twarz przed ołtarzem, prosząc w
litanii wszystkich świętych o wstawiennictwo. Z ręką na
Ewangeliarzu odczytała formułę ślubów zakonnych, którą
podpisała ona i s. Maite. Ksiądz proboszcz pobłogosławił
obrączkę, którą s. Maite umieściła na palcu s. Magdy jako znak
jej wiecznego oddania się Chrystusowi i Jego Misji w Zgromadzeniu
Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki.
Po złożeniu ślubów wieczystych s. Magda, z wielką radością,
dołączyła do nas, siadając z nami na dalszą część liturgii.
Ten gest wzruszył do łez wszystkich obecnych, a zwłaszcza
rodziców.
Modlitwa powszechna została odczytana w różnych językach, co podkreślało
naszą międzynarodowość. W procesji z darami s. Magdalena
przyniosła obraz pelikana karmiącego swoje młode własną krwią –
symbol założyciela zgromadzenia, kardynała Lavigerie. Chleb i wino
symbolizowały Ciało i Krew Chrystusa. Procesję prowadził taneczny
korowód dziewcząt w afrykańskich strojach, tańczących do pieśni
w języku swahili, którą śpiewałyśmy przy akompaniamencie
instrumentów afrykańskich.
Na zakończenie uroczystości s. Marceline wręczyła s. Magdzie chleb i
sól, życząc jej, by była dobra dla innych jak chleb i dodawała
smaku życia jak sól. S. Magda ułamała kawałek chleba i go
spożyła.
Podczas podziękowań s. Magda podeszła do rodziców, aby ucałować ich
dłonie w geście wielkiego szacunku i wdzięczności, co wzruszyło
wszystkich obecnych. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć udałyśmy
się na bankiet, by kontynuować świętowanie przy tradycyjnych
polskich potrawach. Kapela góralska grała i śpiewała lokalne
piosenki, a wszyscy tańczyli, również do tańców ugandyjskich i
burundyjskich prowadzonych przez s. Magdę i niektóre z naszych
sióstr.
To był radosny dzień, który na długo pozostanie w pamięci rodziny,
przyjaciół i zwłaszcza s. Magdy! Niech będzie ona nieustannie
radosnym świadkiem miłości Boga, gdziekolwiek zostanie posłana.
Siostra
Flora Rida z Niemiec, Misjonarka