Przestrzeń spotkania

Minęły wakacje, minęło lato. Coraz dłuższe ciemne wieczory, spadające z drzew liście, niższa temperatura (czasem wręcz zimno!) potwierdzają, że mamy kolejną porę roku. A wraz z jesienią w październiku poza rokiem akademickim rozpoczyna się coś jeszcze – soboty misyjne u Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki, zwanych Siostrami Białymi.

Dnia 12 października odbyło się pierwsze takie spotkanie. Zebraliśmy się w Muzeum u Sióstr o godzinie 11:00 (niektórzy przybyli nieco z lekkim poślizgiem, ale postaramy się w przyszłym miesiącu zadbać bardziej o punktualność! : ). Rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy do Ducha Świętego. Najpierw Siostry przedstawiły nam swoje Zgromadzenie, jego historię w skrócie podczas prezentacji. Dalej dowiedzieliśmy się i zobaczyliśmy na zdjęciach, jak wyglądały pierwsze soboty misyjne przed laty. Uwaga! Właśnie w tym roku jest 25-lecie tego wydarzenia. Pierwsza sobota misyjna odbyła się 25 września 1999 roku. Początkowo uczestniczyły w nich dziewczęta, kobiety, a głównym celem było odkrywanie nowych powołań misyjnych. Na przestrzeni lat te spotkania się zmieniały, tak jak zmieniała się sytuacja w Polsce, w Lublinie. Aktualnie zrobiło się bardzo międzynarodowo. Co nie oznacza, że lepiej czy gorzej niż kiedyś. Po prostu inaczej, zawsze ubogacająco dla wszystkich obecnych.

Siostry opowiedziały nam o tym, jak będzie wyglądać typowe spotkanie misyjno-formacyjne. Być może w tym roku jak kilka lat temu podziałamy bardziej na rzecz misji, może przez odkrywanie naszych talentów artystycznych i wykonywanie drobnych przedmiotów, które będą sprzedawane podczas animacji misyjnych. A może jeszcze coś innego? Siostry są otwarte na nasze propozycje, na Twoje też! Tylko… ważna sprawa, naprawdę pamiętajmy o punktualności od przyszłego miesiąca. Będzie sprawniej wtedy zorganizować czas, by wszystkie punkty spotkania zrealizować. A przecież każda część jest cenna, wnosi dla nas coś dobrego! Szkoda więc byłoby pomijać coś, co ktoś przygotował tylko dlatego, że nie przyszliśmy na czas. I my możemy zacząć więcej dawać, dzielić się naszymi talentami, choćby przynieść co nieco na przekąskę na przerwę, pomóc w przygotowaniu obiadu czy dołożyć kilka złotych na obiadowe zakupy.

Po tych wstępnych ustaleniach, przedstawianiu się nawzajem nadszedł czas na Eucharystię celebrowaną w kaplicy u Sióstr. To piękne, że wiele osób z tak różnych krajów mogło być zaangażowanych w jej przygotowanie. To pokazuje bogactwo Kościoła, a jednocześnie naszą jedność w Jezusie. O. Emile podczas kazania mówił, że każdy z nas jest powołany, ma jakąś misję, talenty, którymi może się dzielić.

Siostry ugościły nas także pysznym obiadkiem. Jak miło było patrzeć na te znajome twarze, widziane niby kilka miesięcy temu, a jednak wcale nie zapomniane. Nie wiem, jak to jest, ale zawsze z niecierpliwością wyczekuje się tych comiesięcznych spotkań! Tyle tu ciepła, dobroci, życzliwości można doświadczyć od innych. Chcesz się o tym przekonać? Przyjdź wkrótce, w drugą sobotę listopada.

Dziękuję za ten spokojny, dobry czas bycia ze sobą nawzajem, za poświęcenie Sióstr w organizację sobót. Coś w nich jest wyjątkowego, że chce się wracać. I tak myślę, że może dlatego, iż w tym domu mieszka Pan Jezus. W Najświętszym Sakramencie i pomiędzy ludźmi. Naprawdę.

Chwała Panu!

Wiola T.