Ferroudja Chabane

Czy możesz się nam przedstawić ?

Nazywam sie Ferroudja Chabane, jestem Algierką. Z wyksztalcenia przedszkolanką, od ponad roku postulantką w Zgromadzeniu Siostr Misjonarek Afryki.

To interesujące slyszeć, że jesteś Algierką, katoliczką i na dodatek w formacji zakonnej.
Czy możesz nam przybliżyć twoją drogę wiary i powołania?

Do mojego chrztu przygotowywałam sie przez ponad cztery lata. Po przyjęciu chrztu zaczęłam rozeznawać moją drogę powołania. Myślałam nad życiem zakonnym, ale nie wiedziałm które zgromadzenie miałabym wybrać. Po dłuzszym rozeznaniu wybrałam zgromadzenie misyjne, Siostry Białe.

Dlaczego właśnie Siostry Białe?
Co mnie przyciągnęło do tego zgromadzenia, to bliskość sióstr do ludzi wokół których żyją.
i to że Zgromadzenie było założone właśnie w Algierii z myślą o całej Afryce, to właśnie było to czego szukałam.

Jak twoja rodzina zareagowała na Twoją decyzję?

Myśląc o mojej rodzinie, dziekuję Bogu za ich dar otwartości. Odkąd pamiętam zawsze szanowalali mój wybór i moją drogę, którą wybrałam. Muszę przyznać, że moja rodzina jest otwarta, moi bracia i siostry wierzą w Boga, lecz religia nie mówi im za wiele. Moja mama natomiast praktykuje jak muzułmanka, natomiast mój tato?… sama nie wiem, czy on wierzy czy nie.

Czy możesz nam opowiedziedzieć nieco wiecej o sytuacji algierskich chrześcijan, również o twoich doświadczeniach?

Nigdy nie miałam większych problemów z powodu mojej wiary. W Kabilii, skąd pochodzę wszyscy dobrze znają chrzescijan i nie jesteśmy dla nikogo zaskoczeniem. Natomiast, tutaj w Oranie jest nieco inaczej. Często zaskakują mnie reakcje ludzi. Odczuwam z ich strony duży respekt co do mojego wyboru, który nie stanowi dla nich żadnego problemu, lecz często pytają sie mnie czy jestem szczęśliwa, czy nie chciałabym mieć dzieci i męża, czy mogę zmienić jeszcze moją decyzję. Sama nie wiem co oni tak naprawde myślą, ale najważniejsze jest to, że szanują mnie a ja ich.
W społeczeństwie muzułmańskim, takim jak nasze gdzie nie ma dużego otwarcia na „innych” nie jest aż tak oczywiste dla chrzescijanina, czy osoby innego wyznania żyć w pełni swoją wiarą.

Czy możesz nam przybliżyc trochę bardziej czym się teraz zajmujesz?

Rozpoczęłam mój drugi rok postulatu, tutaj we wspólnocie w Oranie. Jestem wolontariuszką w jednym ze szpitali na oddziale chirurgii dziecięcej, gdzie zajmuje się animacją plastyczną.
Próbujemy wspólnie z dziećmi malować, rysować, wycinać, aby później udekorować ich pracami ściany oddziału. A przy tym zająć  je czymś, aby nie myślały za dużo o swojej chorobie.
Muszę przyznać, że doceniam bardzo te doświadczenia, z dziećmi jak i również z personelem, który tam pracuje.

Czy chciałabyś powiedzieć coś do młodych osób, które są zainteresowane misjami, czy Afryką?

Życzę Wam odwagi abyście szli za głosem waszego serca, prosząc Was również o wsparcie modlitewne.
Również, zapraszam osoby które są zainteresowane doświadczeniem misyjnym, aby przyjechały do naszej wspólnoty w Oranie i doswiadczyły czegoś zupełnie nowego, nie bójcie się podzielić tym co jest drogie i ważne dla was.

Dziękujemy Ci bardzo Ferroudja i życzymy Ci dużo radosci na drodze którą podążasz. Niech pan Bóg napełnia Cię Swoimi Łaskami na każdy dzień.

s. Gosia Popławska

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *