s. Anafrida Biro

Moi drodzy, assalaam aleikum (Pokój niech będzie z Wami)
Jestem szczęśliwa, że mam okazję przedstawienia się Wam. Jestem Siostra Anafrida Biro, Siostra Misjonarka Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki (Siostra Biała). Pochodzę z Tanzanii. Zanim przybyłam do Polski, byłam przez pięć lat w Mauretanii. Być może, że ktoś z Was nigdy nie słyszał o Mauretanii. Jest to Afrykański całkowicie muzułmański kraj znajdujący się w północno- zachodniej Afryce. Graniczy on z takimi krajami jak: Maroko, Algieria, Mali i Senegal. Więcej niż połowa tego szczególnego kraju to pustynia.  Ludzie są gościnni i otwarci na nieznajomych, którzy pochodzą z różnych zakątków świata. Kościół w Mauretanii, który obchodził teraz 50 lat istnienia, jest spokojny jeśli tylko nieznajomi jak wszyscy Mauretańczycy są muzułmanami i nie pozwalają zmieniać  tej religii. W skrócie, jestem bardzo wdzięczna Bogu za wszystko co otrzymałam od Mauretańczyków i od tamtejszego kościoła. Poświęcenie muzułmanów wobec ich wiary wzmacnia moją wiarę.  Kościół jest naprawdę jak pierwsza chrześcijańska wspólnota dziękująca duchowi za miłość i jedność, że króluje pomimo różnorodności jej członków. Każdy przyczynia się do tego zależnie od tego kim ona/on jest i czuje się jak w domu pozostawiając na boku różnice, które są oczywiste (kultura, język, kolor…). To jest również cisza kościoła, który jest zaproszony aby pamiętać o głoszeniu Chrystusa nie poprzez słowa ( muzułmanie nie tolerują tego), ale poprzez czyn i świadectwo życia. Tak, to jest wezwanie i wzywa kościół, który zaprasza każdego chrześcijanina, aby być  ponad to wszystko co jest normalne, na przykład: nie myśleć o zewnętrznych znakach jak postawienie krzyża i religijnych zwyczajach lub o rozmawianiu z muzułmanami o chrześcijaństwie, lecz raczej być wdzięcznym za wszystkich muzułmanów, którzy są gościnni i dobrze współpracują z nami (Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje ? Mateusz 10,40-42). Kościół został zaproszony do odkrycia bogactwa tych, którzy się różnią.
Teraz, jest to szczególny czas kiedy zmieniam wszechobecne meczety na wszechobecne kościoły, pustynie na lasy, słuchanie wzywania na modlitwę przez imama na dzwony wzywające na Mszę, zmieniający się klimat, piekarnik na lodówkę i powolne marznięcie.  Jestem wdzięczna naszemu Zgromadzeniu, że dał mi kolejną szansę poznać różnorodność. Moim jedynym życzeniem jest odkrycie bogactwa różnorodności na przekór wszystkim trudnościom jakie są postawione.
Na zakończenie, ale nie mniej ważna rzecz, w Mauretanii, tak jak w wielu krajach w Afryce i na świecie, żniwa są obfite, ale robotników nie jest wielu. Módlmy się aby Bóg posłał pracowników na Jego zbiory.
Niech Bóg błogosławi Polsce, niech błogosławi jej misję.
Siostra Anafrida Biro

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *