Wspólnota w Polsce

Nasza działalność

Naszą działalnością w Polsce jest szeroko pojęta animacja misyjna, jak również przygotowanie zgłaszających się kandydatek do wyjazdu do Afryki. Uczestniczymy w różnego rodzaju spotkaniach, sympozjach o tematyce misyjnej, dzieląc się naszym doświadczeniem pracy wśród ludzi Afryki. Często jesteśmy zapraszane przez poszczególne parafie, grupy młodzieży, szkoły i w ten sposób mamy okazję pogłębiać w ludziach świadomość potrzeb Kościoła Misyjnego. Organizujemy również spotkania misyjne i rekolekcje dla dziewcząt.

W roku 1992 po raz pierwszy przyjechały do Lublina dwie siostry z naszego Zgromadzenia – s. Heidi (Niemka) i s. Dolores (Kanadyjka), wynajmując mieszkanie, ucząc się języka polskiego, poznawały nasz kraj, jego kulturę oraz zwyczaje, ludzi wśród których zaczęły żyć. Tak powstała pierwsza w Polsce wspólnota Sióstr Białych. Obecnie nasz dom mieści się przy ul. Chodkiewicza 9 w Lublinie i jest nadal jedynym naszym domem w Polsce.

Wspólnota liczy dzisiaj 4 siostry ( Cecylia, Heidi – Niemka, Anafrida – z Tanzanii, Mapendo z Konga i Gosia).

Więcej o sobie piszą:

s. Heidi Arnegger

Już od 42 lat jestem Siostrą Misjonarką Afryki. Pochodzę z Niemiec i pracowałam przez pierwsze 10 lat w Niemczech, w domu naszych sióstr. Kolejne 10 lat spędziłam w Algierii, pracując wśród dzieci niepełnosprawnych psychicznie i fizycznie. Wielkim odkryciem były dla mnie kultura i mentalność tego kraju. Poprzez bliski i przyjacielski stosunek z współpracowniczkami muzułmańskimi zdobyłam ich zaufanie. Dzięki temu mogłam poznać i lepiej zrozumieć ich religię, pragnienia, cierpienia i radości. Potem zostałam posłana do Francji, następnie do Rzymu, Zairu (obecnie Kongo) i Tanzanii, aby pracować w formacji naszych nowych sióstr. Jestem ciągle pod wrażeniem, w jaki piękny sposób Bóg powołuje, i jak młode osoby odpowiadają na zaproszenie Jezusa. Zauważam też, że nasz charyzmat jest ciągle aktualny i żywy w sercach młodych ludzi. Od 20 lat jestem w Polsce, gdzie dzielę się doświadczeniem misyjnym z kandydatkami oraz z młodzieżą, z którą się spotykam.

 

 

s. Cecylia Bachalska

Życie to najpiękniejszy dar Boga. Kocham życie. Wybrałam zawód pielęgniarki, aby dawać życie, bronić go i jak trzeba to walczyć o nie. Bo chwałą Boga – jak powiedział św.Ireneusz jest człowiek w pełni żyjący. Mam tylko jedno życie i pragnę je przeżyć dzieląc je z ludźmi , którzy nie poznali jeszcze miłości Boga. jestem wdzięczna Bogu za dar powołania misyjnego bo dzięki niemu dane mi było żyć i służyć ludziom w Tanzanii (Środkowo-wschodnia Afryka) i 4 lata w sąsiadującej z nią Kenii.A teraz posłana jestem do Polski i i zajmuję się formacją przyszłych Misjonarek Afryki – Sióstr Białych. Zgromadzenie powierzyło mi funkcję przełożonej naszej lubelskiej wspólnoty a ponadto jestem zaangażowana w animację misyjną. Moją pasja oprócz Boga i relacji z ludźmi są góry i dobra muzyka oraz wszystko co piękne ponieważ piękno jest obliczem Boga na ziemi. Motto życiowe: zależy od mojego samopoczucia i zmienia się wraz z wiekiem ale ewangelizacja pozostaje wciąż aktualna gdyż chciwością jest zatrzymać Chrystusa tylko dla siebie…

 

s. Anafrida Biro

 Jestem szczęśliwa, że mam okazję przedstawienia się Wam. Jestem Siostra Anafrida Biro, Siostra Misjonarka Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki (Siostra Biała). Pochodzę z Tanzanii. Zanim przybyłam do Polski, byłam przez pięć lat w Mauretanii. Być może, że ktoś z Was nigdy nie słyszał o Mauretanii. Jest to Afrykański całkowicie muzułmański kraj znajdujący się w północno- zachodniej Afryce. Graniczy on z takimi krajami jak: Maroko, Algieria, Mali i Senegal. Więcej niż połowa tego szczególnego kraju to pustynia.  Ludzie są gościnni i otwarci na nieznajomych, którzy pochodzą z różnych zakątków świata. Kościół w Mauretanii, który obchodził teraz 50 lat istnienia, jest spokojny jeśli tylko nieznajomi jak wszyscy Mauretańczycy są muzułmanami i nie pozwalają zmieniać  tej religii. W skrócie, jestem bardzo wdzięczna Bogu za wszystko co otrzymałam od Mauretańczyków i od tamtejszego kościoła.

 

s. Małgorzata Popławska

Pochodzi z Gorzowa Wlkp., gdzie się urodziła i wychowała. Jest z zawodu plastykiem Już od czasów liceum interesowała się Afryką, ludźmi tam żyjącymi, ich kulturą, a w pewnym momencie życia poczuła jak Pan Jezus ją  wzywa aby pójść za Nim, aby dzielić się swoim życiem z Afrykańczykami.                 

W 2004 roku wyjechała do Ugandy, później do Tanzani i Kenii. W 2009 roku po złożeniu pierwszych ślubów  zakonnych została posłana do Algierii.       Od 2015 roku jest w Polsce.

 


 Siostry pracujące w Afryce:

 

 s. Danuta Kmieciak

Pochodzi z Poznania. Ma dwóch braci i jedną siostrę. Studiowała w Poznaniu bibliotekarstwo. Po zakończeniu studiów pojechała do Francji, aby tam rozpocząć swoją formację (w Polsce nie było jeszcze naszej wspólnoty). Następnie pojechała do Kongo na dwa lata stażu. Po nowicjacie została posłana do Algierii. Więcej na temat jej pracy i doświadczeń można przeczytać w jej świadectwie.

 

 

 

s. Celina Natanek Pochodzę z Tarnawy koło Bochni, małej miejscowości w Archidiecezji Krakowskiej. Do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki wstąpiłam w 1996 roku. Po dwuletnim przygotowaniu połączonym z nauką języka wyjechałam do Afryki, do Tanzanii na dalszą formację. W Arusha, w Tanzanii odbyłam mój Postulat i Nowicjat we wspólnocie międzynarodowej. Był to czas pogłębiania mojej miłości do Chrystusa i do Afryki, czas wielu odkryć, tak Afryki, Boga jak i samej siebie. W czasie formacji pracowałam z trędowatymi w Arusha, młodzieżą w parafii i ludźmi chorymi. Po pierwszych ślubach zakonnych, 6 stycznia 2002 roku pracowałam w Mwanga w środkowej Tanzanii, głównie zajmując się pracą pastoralną. Te lata w Afryce i doświadczenia są dla mnie źródłem siły, radości i wiary. Przez ostatnie lata we wspólnocie w Polsce zajmowałam się pracą animacyjno – powołaniową. Od lipca 2008 przebywałam w naszej wspólnocie w Paryżu, gdzie uczyłam się języka i studiowałam teologię.
 
Od października 2013 s. Celina pracuje w Mauretanii.

 

s. Anna Wójcik

Pochodzę z miejscowości Kanie w powiecie chełmskim. Z wykształcenia jestem pielęgniarką. Wiele lat temu usłyszałam w mym sercu wezwanie, aby całe moje życie ofiarować Chrystusowi, głoszeniu Ewangelii i Afryce. Od tego momentu Jezus ciągle zapraszał mnie do odpowiedzi na to wezwanie. Minęło dużo czasu zanim powiedziałam: ”TAK”. Jestem świadoma, że powołanie misyjne, do którego wzywa mnie Chrystus jest przepięknym darem, na który nie zasłużyłam i tajemnicą, której nie jestem w stanie zrozumieć. Dopiero będąc we wspólnocie zrozumiałam, co znaczy opuścić rodzinę, przyjaciół, miejsca tak bardzo mi bliskie. Cokolwiek jednak będę robić, chcę to czynić dla większej chwały Chrystusa. Zdaję sobie sprawę, że Afryka może mnie rozczarować, tak samo ludzie, którzy tam żyją, kultura, tradycje, ale Chrystus nigdy. On jest ten sam tutaj w Polsce i wiele kilometrów stąd. On żyje w moim sercu.

S. Anna została posłana do pracy misyjnej w Malawi.

 W formacji w Afryce:

Alicja Toton – nowicjuszka 

Pochodzę z Sędziszowa Małopolskiego  niewielkiej miejscowości na podkarpaciu. W naszym domu była zawsze dużo książek, a ja od dziecka bardzo lubiłam czytać. Kiedyś wzięłam do ręki  małe książeczki wydawane w latach 80-tych przez Księży Marianów- tak odkryłam  wspaniałe historie o życiu misjonarzy w Afryce. Czytałam o bracie Guido Guidici, o Albercie Schweitzerze; i od tego czasu  Czarny Ląd pozostał w moim sercu. To było moje największe marzenie, które nosiłam w sercu przez wiele lat- aby być lekarzem, misjonarką i siostrą zakonną w Afryce. Bardzo długo wydawało mi sie ono taką  idealną i zupełnie  nierealną wizją mojej przyszłości, ale Pan Bóg krok po kroku prowadził mnie w taki sposób, że zaczęłam przypuszczać, że może to być i Jego marzenie…
Ukończyłam studia medyczne w Krakowie, rozpoczęłam specjalizację z pediatrii w krakowskim szpitalu dziecięcym. I choć bardzo lubiłam swoja pracę i kochałam miasto, w którym mieszkałam czułam całą sobą, że to nie jest moje miejsce…Przez cały okres studiów myślałam o wyjeździe do Afryki, ale brakowało mi odwagi aby mój pomysł zrealizować. Ostatecznie Pan Bóg poukładał sprawy w taki sposób, że w grudniu 2008 roku razem z koleżanką znalazłyśmy się w samym sercu afrykańskiego kontynentu- w wiosce Bagandou w Republice Środkowoafrykańskiej.
Sześć miesięcy tam spędzonych  to był dla mnie piękny czas; czas pracy w malutkim szpitalu ukrytym w dżungli, dzielenia się swoją wiedzą i uczenia się, spotkań z misjonarzami i czas rozmyślania nad swoją drogą w życiu…
Po powrocie czekało mnie jeszcze dwa lata poszukiwań i pytań, ale na końcu wraz z odpowiedzią (może jeszcze niepewną, ale jasną) odnalazłam w swoim sercu wreszcie głęboki pokój.
Od 1 października 2011 roku rozpoczęłam formację w Zgromadzeniu Sióstr Białych, kończę równocześnie moją specjalizację z pediatrii. Ufam, że Ten który prowadził mnie dotąd swoją mocną ręką, pozwoli mi stanąć jeszcze raz na afrykańskiej ziemi i opowiedzieć tam o Jego wiernej miłości do nas wszystkich…
 

Alicja obecnie przebywa w Burkina Faso w nowicjacie.

Magdalena Orczykowska – nowicjuszka

Pochodzę z małej miejscowości w diecezji tarnowskiej, a z wykształcenia jestem nauczycielem j. francuskiego i hiszpańskiego. Powołanie do służby misyjnej usłyszałam po raz pierwszy już w gimnazjum, ale dopiero na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, Jezus dał mi poznać, że moje powołanie jest również powołaniem do życia zakonnego. Powiedziałam Mu „tak” i prosiłam Go, by mnie prowadził. Zgromadzenie Sióstr Białych spotkałam w czasie moich studiów w Lublinie, a dokładniej dzięki grupie misyjnej działającej przy duszpasterstwie akademickim KUL. W czasie moich podróży i wyjazdów, wielokrotnie spotykałam siostry należące do tego zgromadzenia, a pochodzące z różnych krajów. Zachwycona ich pracą, z biegiem czasu, byłam coraz bardziej przekonana, że właśnie do tego zgromadzenia powołuje mnie Bóg. Niepewność i wątpliwości, które pojawiały się w tym czasie, zostały rozwiane myślą, która przyszła mi w czasie modlitwy: „Bóg sam wystarczy!”. Staram się o tym cały czas pamiętać. Wybrałam Jezusa i Jego plan dla mojego życia.

Alicja obecnie przebywa w Burkina Faso w nowicjacie

 


 Siostry, które pracowały w Polsce:

s. Maite Sanz de Pablo

Pochodzę z północnej Hiszpanii z tzw. Kraju Basków. Z zawodu jestem pracownikiem socjalnym. Swoje powołanie odkryłam będąc daleko od domu, kiedy pracowałam w Anglii jako Au-pair. Po wielu latach szukania przypadkowo spotkałam Siostry Misjonarki Afryki. Ich sposób życia był odpowiedzią na moje poszukiwania. Po roku w hiszpańskiej wspólnocie pojechałam do Rzymu, by rozpocząć Postulat. Następnie odbyłam dwuletni staż w Malawi, pracując wśród młodych. Wróciłam do Rzymu do Nowicjatu i po pierwszych ślubach zostałam posłana do Tanzanii. Tam również pracowałam z młodzieżą, szczególnie z dziewczynami, które nie mogły, z różnych powodów, uczyć się w szkole. Następnie pojechałam na studia do Kanady i po ich zakończeniu wróciłam do Tanzanii na nową placówkę na północy kraju. W roku 1997 zostałam posłana do Polski, aby tu pracować w duszpasterstwie powołaniowo – misyjnym. Oczywiście pierwszą rzeczą po przyjeździe do Polski, byla nauka języka. Cieszę się, że tutaj byłam, bo było to dla mnie wielkim bogactwem.

s. Dolores Lavoie z Kanady

 

 

 

 

s. Felicja Nowak ze Stanów Zjednoczonych

 

 

 

 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *