Egipt

Więzienie, porwania, tortury, gwałty, chłosty, handel ludźmi, a nawet śmierć spotyka chrześcijan z Erytrei szukających schronienia w Egipcie. Wyznawcy Chrystusa, decydujący się na wyjazd z państwa, które jest jednym z największych prześladowców chrześcijan na świecie, są natychmiast aresztowani po przekroczeniu granicy z krajem faraonów. Powodem aresztowania Erytrejczyków w Egipcie jest tylko i wyłącznie przywiązanie do wiary – alarmuje brytyjska organizacja pomagająca chrześcijanom w krajach muzułmańskich. The Barnabas Fund informuje, że ponad 600 Erytrejczyków odbywa kary więzienia nad Nilem. Natomiast ponad 200 uciekinierów trafiło w ręce beduińskich handlarzy ludźmi. Domagają się oni kolosalnych pieniędzy za uwolnienie Erytrejczyków, którzy zmierzali w kierunku granicy z Izraelem. Dla wielu z nich na Półwyspie Synajskim grożą wyroki śmierci, jeśli rodziny nie zapłacą okupów sięgających po kilkadziesiąt tysięcy dolarów

Od arabskiej wiosny po islamizację
W Egipcie brak doświadczenia wolności i demokracji. Istnieje natomiast silny nurt skrajnego islamizmu, wspierany i finansowany przez kraje takie, jak Arabia Saudyjska – ostrzega egipski jezuita i islamolog o. Samir Khalil Samir SJ. Potwierdza on, że wiosna arabska jest prawdziwą rewolucją, stoi za nią realne pragnienie wolności, jednakże Arabowie nie potrafią przełożyć tego ideału na program polityczny. A to daje przewagę tym, którzy są dobrze zorganizowani, czyli fundamentalistom. Ich hasła są tym bardziej chwytliwe, że Egipt odczuwa skutki trwającej od dziesięcioleci zapaści oświatowej.

O. Samir ostrzega, że nurty radykalne są sterowane z zagranicy. Egipcjanie na przykład zgadzają się na pokój z Izraelem. Wiedzą, że jest on dla nich korzystny. W innych krajach arabskich jest natomiast wielka żądza wojny i pragnienie zemsty na nieprzyjacielu – pisze egipski jezuita. W jego przekonaniu dziś w Egipcie nie ma szans na szybkie zmiany na lepsze. Prawdziwe reformy wymagają długofalowych inwestycji w oświatę i gospodarkę. A od tego uchylają się zarówno Zachód, jak i bogate kraje Zatoki Perskiej.

15.06.2011

 źródło; Radio Watykańskie

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *