III Niedziela Wielkiego Postu, 15 marca 2009

J 2,13-25

Z kolejnym tygodniem Wielkiego Postu Pan Jezus podnosi poprzeczkę. W pierwszym tygodniu było wezwanie do wiary, następnie do działania, do stawania w rzeczywistości, nie zatrzymywania się na wygodzie czy komforcie. Dzisiaj Jezus robi przewrót w świątyni naszego życia.

Dla mnie ma on dwojakie znaczenie.
Pierwsze to to osobiste; tak, wierzę, nie zatrzymuję się też dlatego, że jest mi wygodnie, a przynajmniej staram się iść do przodu, biec, jak mówi św. Paweł: (nie mówię że już osiągnęłam, ale biegnę). Tutaj w tę moją drogę wkracza Jezus. Wydawać by się mogło, że Jego reakcja jest bezpodstawna, że wszystko przewraca bez powodu, przecież było tak  ułożone od lat!
No właśnie, mnie się wydaje że jest wszystko OK, ale nie do końca. Tutaj Jezus chce mi pokazać moją obłudę, moją pychę, moje zakłamanie. Jezus chce postawić mnie w prawdzie, wyzwolić od lenistwa. Tak ja ta świątynia Jerozolimska, tak ja jestem piękna, tak  wiele otrzymałam, osiągnęłam, wiele posiadam, ale to wszystko jest mi dane dzięki Jego łasce i ma być na Jego większą chwałę. To Boga jestem świątynią a nie zakłamania, obłudy, byle jakości.

Jezus wypowiada pojedynek: nie, nie mnie tylko złu jakiemu ja się poddaję. Jego ingerencja może być bolesna, ale wyzwala, prowadzi do wolności.

Proszę o łaskę stanięcia po stronie Jezusa, po stronie prawdy i wolności.

Drugi aspekt to zewnętrzny, to nasze kościoły, domy, miejsca pracy, wszędzie tam jesteśmy chrześcijanami i wszędzie tam jest z nami Bóg. Jakie one są, jak ich używam?

Jest to dla mnie zaproszenie do życia w jedności pomiędzy tym co wyznaję i tym co czynię; do walki ze złem a nie z człowiekiem. Jezus nie walczy z człowiekiem, ale z systemem który dla własnych korzyści  wykorzystuje religie i zniewala człowieka.

Przypomina mi się tutaj film ks. Popiełuszko i jego słowa: ja nie walczę z ludźmi, ale ze złem którego oni są ofiarami.
Jan Pawel II jeszcze jako biskup powiedział podobne słowa.

Jakiego systemu ja jestem więźniem? Czy przypadkiem nie stwarzam sobie sama systemów, które mnie zniewalają pod pozorem Woli Bożej  czy wymagań Kościoła?

Bóg pragnie wolności człowieka, takiego go stworzył i za wolność człowieka umarł, aby człowiek mógł żyć.

 

s. Celina Natanek

można pisać do siostry na adres: celinanatanek@wp.pl

 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *