S. Marga Rodriguez

wywiad-mrodriguez-09-2009_02
Siostro, proszę o krótkie przedstawienie się naszym czytelnikom.

Nazywam się s. Marga Rodriguez, jestem Hiszpanką. Pochodzę z San Sebastian, z rodziny sześcioosobowej, mam trzech braci.

Jak siostra rozpoznała swoją drogę i powołanie do Sióstr Misjonarek Afryki?

Podczas studiów spotkałam Siostry Białe. Czułam, że coś mnie pociąga w ich kierunku. To był Chrystus, którego spotkałam wśród nich i który rozpalił we mnie pragnienie pójścia za Nim. Moją formację zakonną rozpoczęłam w Hiszpanii, następnie zostałam posłana do Kongo, do postulatu. W postulacie doświadczyłam czym jest nasze życie wspólnotowe i międzynarodowe dla Afryki. Nowicjat, w Burkina Faso by dla mnie takim świadomym czasem podjęcia decyzji, wyboru Chrystusa poprzez Zgromadzenie Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki, z charyzmatem wspólnot międzynarodowych, posłanych dla Afryki. Świadomie wybrałam to Zgromadzenia na całe moje życie.

Co było po nowicjacie?

wywiad-mrodriguez-09-2009_04Po pierwszych ślubach zakonnych, zostałam posłana do Czadu, gdzie pracowałam w naszej przychodni z miejscowymi ludźmi. Tam dojrzewało moje powołanie i mój wybór w praktyce. Bardzo lubiłam moją pracę, nawet jeżeli nie zawsze było łatwo. Żyjąc dzień po dniu, we wspólnocie i w pracy moje „TAK” Bogu, w miłości, stawało się rzeczywistością i służbą ludziom i zgromadzeniu, które wybrałam i ukochałam.

Po 9 latach pracy w Czadzie pojechałam do Junioratu. Wcześniej siostry Przełożone powiedziały mi że nie wrócę do Czadu. Był to więc czas pożegnania. Wtedy też głębiej zrozumiałam sens bycia posłaną. Byłam gotowa być posłana tam gdzie moje siostry mnie poślą. Wyraziłam także wobec moich przełożonych moją gotowość i moje pełne zaangażowanie się na rzecz naszego zgromadzenia i misji.

Jaka była siostry kolejna misja?

W Ouaga, w Burkina Faso, zostałam delegowana towarzyszyć naszym postulantkom w ich drodze wiary i rozeznawania. W tym samym czasie prowadziłam animację misyjną i pracowałam w młodzieżą. Po roku pracy w postulacie, zostałam posłana do nowicjatu, gdzie jestem obecnie.


Jaki sens nadaje siostra swojej pracy formatorki w nowicjacie jako Misjonarka Afryki?

wywiad-mrodriguez-09-2009_03Sens mojej pracy wyraźnie przedstawia postać św. Jana Chrzciciela. Dla mnie najważniejsze jest aby nowicjuszki odkryły i poznały jak bardzo są umiłowane przez Boga i aby zapragnęły odpowiedzieć miłością na Jego miłość w ich codzienności i w ich rzeczywistości, takimi jakimi są. Żyjemy we wspólnocie międzynarodowej i tutaj odkrywamy nasze dary, bogactwo, naszą godność, którą otrzymałyśmy jako DAR i także jako WEZWANIE.

Żyjąc w środowisku muzułmańskim, podczas naszej pracy apostolskiej i wizyt u ludzi budujemy relacje i mosty z miejscowymi ludźmi, ponad naszymi różnicami, wierzeniami i zwyczajami.

Czym według siostry winna wyróżniać się osoba pragnąca zostać misjonarką?

Przede wszystkim żywą wiarą w Chrystusa i pragnieniem oddania Mu całego życia dla misji i dla ludzi których On umiłował.

wywiad-mrodriguez-09-2009_01
od lewej: s. Marga, s. Gosia, s. Celina


I jeszcze słowo dla młodzieży z Polski…

Bóg jest Bogiem niespodzianek, Bóg nas zaskakuje. Pozwólcie się zaskoczyć, dajcie się zaskoczyć!

Dziękuję i życzę owocnej misji. Pozdrawiam wszystkie nowicjuszki w Burkina.

Prowadziła, s. Celina Natanek

 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *