S. Anafrida Biro do dzieci

Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, abyście i wy wzajemnie się miłowali

J 13, 34

Kochane Dzieci, Szczęść Wam Boże!

Nazywam się Anafrida Biro, pochodzę z Tanzanii, czyli ze wschodniej Afryki. Jestem siostrą zakonną w zgromadzeniu Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki (Siostry Białe).

Z radością piszę Wam o mojej PRZYJAŹNI Z PANEM JEZUSEM i zapraszam was do wspólnego myślenia o  NIM! Pamiętam dobrze, że wszystko się zaczęło od przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Do dziś pamiętam jedną piosenkę, której nauczył nas ksiądz i w której Pan Jezus mówił ,,Moje dziecko, Ja jestem Jezusem, Jestem Tym, którego ludzie przyjmują w Hostii Świętej, jestem pokarmem z nieba. Alleluja!? Kiedy śpiewałam tę piosenkę, czułam się bardzo kochana przez Niego, chciałam oddać Mu siebie i zachować Jego naukę. Moi rodzice wspierali mnie w moim pragnieniu, modliliśmy się razem, byliśmy razem na mszy świętej i innych uroczystościach religijnych.

Kiedy miałam 12 lat, zachorowałam. Moja lewa noga bolała mnie cały czas, a nikt nie wiedział, co to było! Pół roku leżałam w szpitalu, gdzie pracowały siostry zakonne. Zapytałam moją mamę, kim one są? Mama odpowiedziała mi, że to są takie osoby, które z miłości całkowicie poświęciły swoje życie Panu Jezusowi dla innych. I ja powiedziałam mamie, że kiedy będę zdrowa, ja też będę całkowicie należeć do Pana Jezusa. Po roku byłam zdrowa i moje pragnienie coraz bardziej umacniało się i zawsze próbowałam żyć według Mojego Pierwszego Prawdziwego Przyjaciela Pana Jezusa.
Kiedy byłam w drugiej klasie gimnazjum, spotkałam jedną siostrę misjonarkę ze zgromadzenia Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki (Siostry Białe). Kiedy usłyszałam jej świadectwo o Afryce, o dobrych i interesujących rzeczach, ale też o ludziach w trudnościach, od razu czułam się wezwana przez Boga, aby im pomagać. Od tego dnia, zaczął się mój kontakt z siostrami.

Po moich studiach wstąpiłam do zgromadzenia sióstr, z którymi już miałam dużo kontaktu. Będąc z siostrami i z ludźmi tam, gdzie pracowałam i gdzie jestem? m.in w Tanzanii, w Kenii w Mauretanii i teraz w Polsce, odkrywam jeszcze więcej, jak Pan Bóg troszczy się o mnie, jak jest dobrym pasterzem, po prostu jak mnie kocha bezpośrednio i przez ludzi i wzywa mnie, aby kochać innych tak samo! Wiem, że dużo ludzi cierpi, potrzebuje obecności i pomocy innych. Jestem przekonana, że misjonarka tak jak misjonarz, nie tylko daje innym siebie, ale też dużo dostaje od nich i to wszystko nazywa się ,,MIŁOŚĆ”.

Dzieci, kto miłuje Pana Jezusa, nie może zostać obojętny wobec radości lub smutku innych ludzi. Szeroko otwierajcie wasze serce na drugiego człowieka, a wasza radość będzie pełna. Dlaczego? Przez Pana Jezusa, który jest  Drogą, Prawdą i Życiem, będziecie blisko Boga samego im.in. dzięki tym ludziom będzie mieć więcej rodziców, braci, sióstr, dzieci, cioci, wujków, przyjaciół?tu i tam i znajdziecie sens życia.
Będąc w Polsce, dziękuję Panu Bogu za tych wszystkich, którzy są otwarci na innych i są zaangażowani w misję tak, jak mogą. Zachęcam dzieci i młodzież do angażowania się w misje w Polsce, w Afryce i na innych kontynentach. Jeżeli się czujecie powołani być misjonarzami lub siostrami zakonnymi misjonarkami, nie lękajcie się powiedzieć Panu Bogu tak jak Maryja ,,Tak”,  a będziecie wolni i szczęśliwi. Dlatego życzę Wam Przyjaźni z Panem Jezusem.

s. Anafrida Biro

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *