Relacja z wizyty w domu Sióstr Białych

Relacja z wizyty mieszkanek internatu z Medycznego Studium Zawodowego im. prof. St. Liebharta w Lublinie

w domu Sióstr Białych

 

            We wtorek 10 marca bieżącego roku udałyśmy się na Sławinek na zaplanowane wcześniej spotkanie z Siostrami Białymi w domu zgromadzenia. Siostry bardzo uprzejmie przywitały nas przed gmachem budynku. Naprzeciw nam wyszła znana już w naszym Studium z corocznych obchodów Światowego Dnia Walki z Trądem siostra Cecylia Bachalska.

Na początku razem z siostrą Cecylią i innymi siostrami udałyśmy się do kaplicy na uroczystą mszę świętą sprawowaną w intencji naszej szkoły, wszystkich uczniów i pracowników.

Kaplica wyglądała zupełnie inaczej niż można by się tego spodziewać. Piękne, jasne wnętrze zdobiły elementy drogi krzyżowej z wizerunkami ciemnoskórego Jezusa, Matki Bożej i innych postaci z pasji. Przy ołtarzu był  krzyż, na którym również widniał afrykański wizerunek Pana Jezusa. Zamiast ławek, które zwykle znajdują się w kaplicach, zobaczyłyśmy przymocowane do ścian i przykryte  białymi poduszkami siedzenia oraz kilka małych stołeczków.

            Mszę odprawił zaprzyjaźniony z siostrami, pełen charyzmy i radości życia ks. Wojciech. Wygłosił on kazanie na temat przebaczenia, odnosząc się do słów z ewangelii przeznaczonej na ten dzień.

            Po mszy świętej siostry Heidi i Anafrida zabrały nas do muzeum afrykańskiego, znajdującego się w domu sióstr. Przedmioty z muzeum przyciągnęły uwagę wszystkich dziewcząt. Szczególnie zainteresowały nas  rzeźby, afrykańskie stroje, wykonane ze skóry kołatki, bębny i inne instrumenty. W muzeum były również malowidła, zdjęcia mieszkańców Afryki, święte księgi w języku afrykańskim oraz wiele innych przedmiotów, których nie sposób wymienić.

            Podczas gdy my zwiedzałyśmy muzeum, nasze wychowawczynie Renata Nowak i Anna Łaba wraz z siostrami Cecylią i Małgorzatą, przygotowywały kolację. Gdy wszystko było gotowe, udałyśmy się do jadalni. Podczas rozmów przy kolacji poznałyśmy dokładniej siostry, które opowiedziały nam o swoich pobytach na różnych misjach, głównie na terenach Afryki, ale także w Algierii i innych odległych miejscach.

Kolacja upłynęła w radosnej atmosferze, wśród licznych żartów i ciekawych opowieści. Niestety te miłe chwile szybko minęły i musiałyśmy wrócić do codzienności. Z pewnością wizyta u Sióstr Misjonarek Afryki na zawsze zapisze się w naszej pamięci. Z niecierpliwością oczekujemy na kolejne spotkanie.

 

Iga Synderkiewicz

Technik farmaceutyczny 24 B

 

 
 
 
 

 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *