Relacja z Soboty Misyjnej – styczeń 2018

W sobotę 13 stycznia, jak co miesiąc, spotkaliśmy się u Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki. Tradycyjnie zaczęliśmy od rozważania Ewangelii na najbliższą niedzielę. Była to scena, gdzie Jan Chrzciciel mówi „oto Baranek Boży”, a jego dwaj uczniowie idą za Jezusem, który pyta ich „Czego szukacie?”.
Oni pytają Go, gdzie mieszka, na co słyszą odpowiedź „Chodźcie, a zobaczycie”. Następnie Andrzej idzie po swojego brata Szymona i mówi mu, że znalazł Chrystusa. Andrzej przyprowadza brata, a Jezus nadaje mu nowe imię – Piotr. Uderzyło mnie to „Chodźcie,
a zobaczycie” – przecież Jezus mógł im po prostu powiedzieć tu czy tam, a jednak od samego początku wymaga od nich wysiłku – „Chodźcie”. Nie chcę się zbyt głęboko zastanawiać nad tym (boję się wniosków, do jakich dojdę…). Ile razy, kiedy zadaję pytanie, chcę prostej jednoznacznej odpowiedzi, a nie wezwania do wysiłku, aby ją otrzymać. Zastanawiam się, czy gdybym była na miejscu Andrzeja, poszłabym z Jezusem, bo chciałabym uzyskać odpowiedź, czy raczej przyjęłabym postawę „nie chce mówić, to nie” i wróciłabym do swoich spraw…..

Następnie w części integracyjnej mieliśmy porozmawiać z sześcioma osobami i każdej
z nich zadać inne pytanie.

Uganda – zielony kraj, gdzie Greta i Asia spędziły dwa miesiące pracując w szkole. Ciekawe jest to, że w Ugandzie oznaką szacunku jest przyklęknięcie – uczeń przed nauczycielem czy kobieta przed mężczyzną. Na zdjęciach widzieliśmy dzieci w mundurkach i szkolne obiady pokryte odrobiną piasku
z pobliskiej drogi. Greta zachwalała jedzenie z „restauracji”, tj. budy, którą w Polsce raczej przeznaczylibyśmy na narzędzia, a nie do przygotowywania jedzenia. Pomimo początkowych obaw, dziewczyny często tam jadały smaczne posiłki. Z wielkim zdziwieniem Greta z Asią odebrały metody wychowawcze, zarówno w szkole, jak i w domach, niejedna z nich
w warunkach europejskich poczytana byłaby za znęcanie, a nawet okaleczanie. Jednak tamtejsze dzieci niemal natychmiast zapominają o tym i nadal są wesołe, uśmiechnięte.

Na zakończenie po obiedzie odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kaplicy sióstr białych.

Maria Majewska

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *