Relacja z Soboty Misyjnej – marzec 2019

Kolejną Sobotę Misyjną rozpoczęliśmy
o godz. 9.00 pieśnią do św. Bakhity w języku suahili oraz zawiązaniem naszej „afrykańskiej” wspólnoty. Następnie było wprowadzenie
w Słowo Boże na niedzielę. W małych grupach podzieliliśmy się swoimi rozważaniami
i odsłuchaliśmy komentarz do Ewangelii
z Lectio Divina, aby pogłębić refleksję nad swoim życiem.

Gościem specjalnym w tym miesiącu była Teresa Kmieć, która przedstawiła nam historię swojej młodszej siostry Helenki, która w wieku 25 lat została zamordowana na misji w Boliwii. Było to poruszające świadectwo, które uświadomiło nam, że warto pięknie, świadomie żyć i jak ogromne znaczenie ma głęboka, żywa wiara w Boga. Historia Helenki pokazuje, że w każdym momencie naszego istnienia powinniśmy być przygotowani na spotkanie z Panem w wieczności i że po ludzku ogromna tragedia może stać się początkiem czegoś nowego – pięknego. Dla wielu z nas Helenka jest inspiracją oraz orędowniczką w codziennych modlitwach. Jej historia na zawsze pozostanie w naszych sercach.

Następnym punktem programu dnia była „słodka przerwa”, po której usłyszeliśmy relację członkini Africamed,  Beaty Dzięgiel z wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Podzieliła się z nami swoim niesamowitym doświadczeniem kultury, zwyczajów miejscowej ludności oraz tym, z jak wielką życzliwością była przyjęta jako pielgrzym przez Panamczyków. Myślę, że niejeden z nas poczuł żal w sercu, że nie mógł uczestniczyć w tych wydarzeniach. Kto wie, kolejne ŚDM-y przed nami… i to w Lizbonie.

Później nadszedł moment długo wyczekiwanego wspólnego obiadu… Tym razem pani Maria przygotowała kotlety mielone dla tak wielkiej ilości osób. Był to niewątpliwie pamiętny moment w historii Sobót Misyjnych (jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego, zapraszamy na kolejną sobotę już 13.04!).

 Po posiłku udaliśmy się na adorację Pana Jezusa i dziękując za wspólny czas zakończyliśmy naszą sobotnią formację. Jak za każdym razem, było wspaniale. Już nie mogę się doczekać kolejnego wspólnego weekendu u Sióstr Białych. Nawet dojazd z Białegostoku nie jest taki straszny mając w perspektywie gwarancję jakości tego czasu. To co, z kim widzimy się za miesiąc?

Eliza Dąbrowska

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *