Relacja z Soboty Misyjnej – kwiecień 2017

W tym miesiącu tematem przewodnim Soboty Misyjnej było Malawi.

O swojej misji opowiadała jedna z Sióstr Białych – Siostra Anna, która rok temu wróciła z trzyletniego pobytu w Malawi.

Siostra rozpoczęła od przybliżenia nam kilku faktów dotyczących tego kraju. Dowiedziałam się m.in., że Malawi jest jednym z najbiedniejszych i najwolniej rozwijających się krajów świata. Językami urzędowymi są angielski oraz język lokalny
– cziczewa, którego Siostra miała okazję się nauczyć :).

Gospodarka opiera się przede wszystkim na rolnictwie, z którego utrzymuje się
ok. 90% ludności. Rolnicy uprawiają głównie kukurydzę, ale także ryż, pomidory, ziemniaki; zaś do najczęściej występujących drzew owocowych należy drzewo mango. Cechą charakterystyczną kraju jest to, że dużą część jego obszaru stanowi jezioro Niasa.

Siostra Anna zaznaczyła, że wielkim problemem, z jakim spotyka się tamtejsza ludność, jest brak wody. Susza ma wpływa na jakość i ilość plonów, co z kolei przekłada się na problem głodu, a tym samym na ubóstwo kraju.

Siostra następnie przeszła do dzielenia się z nami swoimi doświadczeniami
i refleksjami z pracy w szpitalu w Lilongwe, w którym pracowała jako pielęgniarka na oddziale położniczym. Szpital mieścił 250 łóżek, ale niejednokrotnie Siostra spotykała się z sytuacjami, kiedy kobiety z powodu braku miejsc rodziły na podłodze, a na oddziale dziecięcym jedno łóżko dzieliło pięcioro dzieci.

Największe wrażenie zrobiła na mnie wiadomość, że duża część ludności Malawi choruje na AIDS bądź jest zarażona wirusem HIV, lecz mimo dostępności leków – które dodatkowo są finansowane przez Stany Zjednoczone
– odmawia leczenia. Siostra wskazała kilka czynników wpływających na taką sytuację, jednak według niej największe znaczenie ma to, że AIDS pozostaje nadal w sferze tematów tabu.

Do innych problemów, z jakimi spotyka się Malawi,  należy narkomania i prostytucja,
a także wykorzystywanie i przemoc wobec dzieci, o czym także mogliśmy z Siostrą podyskutować.

Najdłużej zatrzymaliśmy się przy temacie albinosów i ich prześladowania. W Malawi osoby chore na bielactwo w niektórych kręgach uznawane są za niezwykłe; wierzy się, że mają nadnaturalne moce, a posiadanie części ich ciała przynosi bogactwo
i dobrobyt. Wierzenia te są przyczyną prześladowań i morderstw dokonywanych na albinosach i ich rodzinach.

Na koniec przyszedł czas na pytania. Najbardziej zapadło mi w pamięć pytanie
o najlepsze i najgorsze wspomnienia Siostry Anny z pobytu w Malawi. Dla Siostry najpiękniejszym doświadczeniem było przygotowywanie dzieci do Pierwszej Komunii Świętej i podziękowania, jakie otrzymała od swoich podopiecznych. Zaś do najbardziej stresujących siostra zaliczyła sytuacje, kiedy musiała zostać sama na oddziale ze świadomością, że w każdej chwili któraś z kobiet może zacząć rodzić.

Osobiście sobotnie spotkanie uważam za udane. Otrzymaliśmy wiele ciekawych informacji i jestem bardzo wdzięczna za przybliżenie mi kultury i realiów życia ludności kolejnego afrykańskiego kraju.

Karolina Sabczewa

Enregistrer

Enregistrer

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *