Relacja z Soboty Misyjnej – czerwiec 2017

Czerwiec często kojarzy nam się
z długo wyczekiwanymi wakacjami.
Te zaś ze słońcem, ciepłem, odpoczynkiem. Wakacje powinny być przede wszystkim pogodne, by móc zrealizować swoje plany urlopowe. Nasze czerwcowe spotkanie miało właśnie taki charakter. Było na nim dużo słońca i ciepła – nie tylko w kontekście pogody, ale również, a może przede wszystkim, w uśmiechniętych twarzach, w sercach połączonych radością przebywania razem. Było to ostatnie spotkanie przedwakacyjne i jako takie miało charakter pożegnalnej agapy. Najpierw dokonaliśmy krótkiego podsumowania tego, co wydarzyło się od początku roku poprzez anonimową ankietę. Dla mnie był to moment weryfikacji, jak wiele ciekawych spotkań przegapiłem, bowiem była to dopiero moja druga sobota misyjna. Następnie s. Mapendo poprowadziła próbę śpiewu. Szło nam z początku opornie, ale bęben i dynamika pieśni afrykańskich szybko rozkręciły towarzystwo. Później udaliśmy się na Eucharystię do oo. werbistów, niemalże po sąsiedzku. Ewangelia i homilia o „wdowim groszu” przypomniała nam, na czym polega duchowe ubóstwo i jak wspaniałym jest ono bogactwem Kościoła.

Na zakończenie osoby, które mają udać się na wolntariat misyjny do Tanzanii i Ugandy, otrzymały specjalne błogosławieństwo oraz świece z symbolami siedmiu darów Ducha Świętego.

Gościnność oo. werbistów rozciągnęła się na wspomnianą wcześniej agapę. Ojcowie dali nam do dyspozycji całkiem spory kawałek zieleni, z grillem i zadaszeniem. Szybko i sprawnie rozpaliliśmy ognisko
i niedługo potem cieszyliśmy się nawzajem swoim towarzystwem oraz obfitością jedzenia w różnej postaci. Ludzie krążyli i rozmawiali to tu, to tam, po trochu z każdym albo rozmawiali wspólnie piekąc kiełbaski przy ognisku. Siostra Mapendo i obecny wśród nas ojciec Micheal co rusz wymieniali się spostrzeżeniami dotyczącymi języka polskiego. Niebawem dołączyli do nas także przyjaciele z Zimbabwe, którzy podzielili się z nami swoimi doświadczeniami z życia na kontynencie afrykańskim oraz tym, co zrobiło na nich wrażenie na kontynencie europejskim. Opowiedzieli nam także baśń pochodzącą z ich ojczystego kraju, uczyli tańca i śpiewu. Odwiedził nas również ks. Andreas z Niemiec, który akurat przebywał w tym czasie
u naszych gospodarzy. Podczas całego naszego świętowania czuło się we wspólnocie pogodę ducha. Wierzę, że to Chrystus nas wszystkich jednoczył, dzięki czemu różnice między nami stworzyły wspaniałą okazję do dzielenia się swoimi doświadczeniami. Obyśmy tę pogodną atmosferę potrafili przenieść do miejsc, w których mieszkamy.

Już dzisiaj zapraszamy Was na kolejne spotkanie z cyklu sobót misyjnych – tym razem w październiku. Udanych wakacji!!!!

Piotr Majewski

 

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Enregistrer

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *