Pierwsze pozdrowienia z Dar-es-Salaam

Choć niewiele jeszcze widzieli, już czują, że jest inaczej i choć trudno w to uwierzyć – rzeczywiście są w Afryce. O pierwszych wrażeniach pisze z Tanzanii Mateusz Żuławski z grupy misyjnej Centrum Duszpasterstwa Młodzieży:

Na razie wszyscy mieszkamy u sióstr białych. Niewykluczone, że ja i Maciek zamieszkamy u rodziny w Tandale – to byłoby bardzo dobre, bo poznalibyśmy realia życia w slumsie od środka.

Nie mogę jeszcze podzielić się zbyt wieloma wrażeniami z Afryki, dzisiaj pewnie uda się pojechać na trochę do miasta, żeby coś zobaczyć.

Wczoraj [8 lipca] siostry odebrały nas z lotniska. Jechaliśmy w ciemnościach ok. 40 min do domu sióstr, po drodze mijaliśmy ludzi przy straganach, na przystankach, przy sklepach…

Jeszcze do mnie nie dochodzi świadomość, że jestem w Afryce. Wszystko jest tutaj inne. Na ulicach gwar był nawet w nocy i pełno spalin. Kierowcy cały czas trąbią, a o katalizatorach w samochodach chyba nikt tu nigdy nie słyszał, bo z każdej rury wydechowej wydobywa się czarny dym jak z komina.

W Tanzanii jest teraz zima, czyli nie mamy co liczyć na opalanie. Temperatura dojdzie „najwyżej” do 30 stopni.

Mateusz

 

Źródło: www.duch.lublin.pl

 

 

 

 

 

Zobacz również:
Siostro Victorio, czy możesz nam coś o sobie powiedzieć? Moje imię - Victoria - zostało
9 listopada mieliśmy przyjemność uczestniczyć w drugiej w tym roku akademickim Sobocie Misyjnej. Nasze spotkanie
Miłość to największe pragnienie każdego człowieka. Jeśli pragniesz odkryć, jak jesteś kochana, odkryć znaki Bożej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *