Papieska intencja na marzec 2020

Módlmy się, aby Kościół w Chinach trwał w wierności Ewangelii i wzrastał w jedności.

Mimo że Ewangelia głoszona jest na świecie od dwóch tysięcy lat, to dotychczasowe próby chrystianizacji Państwa Środka kończyły się fiaskiem
i stopniowym zanikiem tamtejszych struktur Kościoła. Gdy w 1949 roku powstała Chińska Republika Ludowa, w kraju tym było ponad 3 miliony katolików, którym posługiwało 5,5 tysiąca księży i po niespełna tysiącu braci oraz sióstr zakonnych. Kościół prowadził tam kilka uniwersytetów i kilkaset szkół, jednak niewielu biskupów było Chińczykami. Gdy w ciągu sześciu lat komuniści wydalili zagranicznych misjonarzy, 120 ze 146 diecezji zostało bez biskupa. Chińskie władze zaczęły promować Kościół patriotyczny, w którym obowiązywały trzy autonomie: samozarządzania, samoutrzymania i samoewangelizacji. Rząd zakazał kontaktów
z Watykanem, bez mandatu papieskiego wyświęcono kilkudziesięciu biskupów.

Mimo nacisków ze strony władz nie wszyscy chińscy wierni im ulegli. Część zeszła do podziemia, chcąc zachować jedność ze Stolicą Apostolską. Konsekwencje były poważne: schwytanych poddawano torturom, osadzano w więzieniach, wysyłano do obozów pracy. W okresie rewolucji kulturalnej w Chinach rozwiązano wszystkie zakony, a kościoły zamknięto. Był to trzydziestoletni czas prześladowania. Ci, którzy ulegli naciskom władz, przystąpili do Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich. We wspólnocie pojawił się rozłam.

Polityczna odwilż zawitała do Chin dopiero na początku lat osiemdziesiątych.
Z więzień zaczęto wypuszczać księży i biskupów, otwarto pierwsze seminaria. Okazało się, że mimo restrykcji liczba katolików jest większa niż w 1949 roku. Obecnie nadal są tam dwie wspólnoty katolickie: patriotyczna i podziemna. Istnieje 20 oficjalnych i 16 podziemnych seminariów. Szacunkowo pracuje tam ponad 3 tysiące kapłanów (2550 oficjalnych, 1300 podziemnych), prawie 5 tysięcy sióstr zakonnych (3400 oficjalnych, 1600 podziemnych). Niemieckie pismo „China heute” (Chiny dzisiaj) podaje, że na koniec roku 2018 w Państwie Środka mieszkało 6-10 milionów katolików, co stanowiło niespełna 0,7% ludności. Zdaniem o. Jacka Gniadka, prezesa Stowarzyszenia „Sinicum”, liczba jest większa i sięga około 15 milionów katolików, a oprócz tego jest też 60 milionów protestantów. To znaczy, że chrześcijan jest już tam mniej więcej tyle, ile członków Komunistycznej Partii Chin. Napięć jednak nie brakuje. Władze nadal prowadzą politykę restrykcyjną. Bywa, że kościoły, nawet należące do wspólnoty patriotycznej, są burzone pod pretekstem braku pozwolenia na budowę, a z wież kościelnych usuwa się krzyże. Nadal zdarzają się aresztowania księży, a młodzieży poniżej 18 lat zabrania się chodzić na nabożeństwa.

Dla przywrócenia jedności z Kościołem w Chinach Stolica Apostolska prowadziła cichy dialog w czasie pontyfikatu Jana Pawła II. Stopniowo biskupi patriotyczni wracali do jedności z papieżem. Ojciec Święty Franciszek kontynuuje te starania. W 2018 roku podpisane zostało tymczasowe porozumienie watykańsko-chińskie, m.in. w kwestii mianowania biskupów. Sytuacja Kościoła katolickiego w tym kraju niewiele się jednak poprawiła. Dlatego proszeni jesteśmy o modlitwę za Kościół w Chinach, aby wytrwał
w wierności Ewangelii oraz dążył do jedności.

tekst: ks. Józef Polak SJ
źródło: www.ampolska.co

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *