Mit o dociekliwym myśliwym

Mit o dociekliwym myśliwym
Bardzo dawno temu w Afryce, bardzo blisko świata ludzi żył Bóg o imieniu Ghitema. Był z ludźmi i w pełni angażował się w ich sprawy, pomagając im w pracy i codziennych sprawach. Ludzie nie odczuwali trudności życia. W celu zachowania tej harmonii, ludziom nie wolno było kierować swych strzał w niebo. Ghitema powiedział im, że całkowicie zakłóciłoby to spokój życia.
Jednego z członków klanu myśliwych bardzo ciekawiło niebo. Chciał wiedzieć czy jest ono tak twarde, że strzała przez  nie nie przejdzie, czy też miękkie jak masło. I tak- wbrew rozkazowi Boga- myśliwy ten wystrzelił strzałę w kierunku nieba. Niebo natychmiast zaczęło krwawić i oddaliło się wysoko w górę, daleko od powierzchni ziemi. Wraz z nim oddalił się Bóg. Od tego dnia ludzie zaczęli odczuwać trudy swego życia. Nie było już więzi pomiędzy ludźmi na ziemi, a Bogiem na wysokości. Oto dlaczego ludzie wprowadzili praktykę wykorzystywania duchów jako pośredników przedstawiających ich potrzeby Bogu, z czego każdy duch pełnił własną szczególną funkcję. Za ich pośrednictwem składano Bogu różne ofiary, aby zjednać sobie jego przychylność. I tak jest do dziś.


Mit, grupa etniczna Ngoreme, Tanzania,
zebrał Ojciec Matei Mungaho,
Towards An African Narrative Theology
( Orbis Books, 1996)
„Pewnego razu w Afryce- historyjki mądrościowe”,  Joseph G. Healey, Wydawnictwo WAM,  Kraków 2007, str. 19

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *