Długo Cię szukałam

Długo Cię szukałam

Pewnego ranka, gdy wszedłem odprawić Mszę Świętą w kaplicy misyjnej w Shinyanga w Tanzanii, znalazłem bezwładne niemowlę leżące przed ołtarzem. Matka, wyjaśniając, że mała dziewczynka umarła, zapytała czy mógłbym odprawić Mszę w jej intencji. W tym momencie, zawiniątko poruszyło się. „Ona wciąż żyje”, oznajmiłem.
„Ale jest chora, a ja nie mam pieniędzy na lekarstwa. Tak czy inaczej wkrótce umrze”, odparła matka. Dałem matce dziesięć szylingów i odesłałem ją do szpitala.
Siedem lat później jakaś kobieta machając do mnie gorączkowo zatrzymała mnie na ulicy. Z zapartym tchem wyjaśniła „Moja mała córeczka przeżyła, a to ojca dziesięć szylingów. Długo ojca szukałam.”

 

Prawdziwa historia, Ojciec Joseph Brannigan, M.M.,
Shinyanga, Tanzania
„Pewnego razu w Afryce- historyjki mądrościowe”,  Joseph G. Healey, Wydawnictwo WAM,  Kraków 2007, str. 107

Zobacz również:
"Panie szanowny! Po co zaraz ubliżać? Warszawskie chłopaki jesteśmy, a że jeden trochę ciemniejszy?" -
Błażej Popławski, Katarzyna Szeniawska w książce "Gorzka czekolada", PAH 2013, obalają wykreowany przez media stereotyp
W Kinszasie, dużym afrykańskim mieście, znajduje się szpital dla trędowatych. Chorymi opiekują się siostry zakonne,a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *