Wierność doktora Mayombi

Był pewien doktor w szpitalu Bugando w Mwanza w Tanzanii, który nazywał się Mwana  Mayombi, co znaczy „syn Mayombi”. W swoim życiu przeżył wiele bardzo trudnych doświadczeń.
Najpierw do szpitala przywieziona została jego ciotka na chorobę nowotworową. W czasie gdy się nią opiekował, otrzymał wiadomość, że złodzieje ukradli mu bydło w jego rodzinnej wiosce. Tak więc zostawił swoją ciotkę pod opieką innych lekarzy i udał się do domu, aby dowiedzieć się czegoś więcej o kradzieży.
Gdy przybył do domu, otrzymał telefon, w którym poinformowano, że podczas jego nieobecności ciotka zmarła. „Przywieźcie ją do domu” – powiedział doktor. I tak lekarze przywieźli ciało zmarłej do domu.
Gdy był zajęty przygotowaniami do pogrzebu ciotki, zadzwoniono do niego z informacją o tym, że jego dom został strawionyy przez pożar. Jednym jego pytaniem było: „Czy nikomu nic się nie stało?”
Odpowiedzieli: „Nie”.
Krótko po pogrzebie ciotki otrzymał wiadomość telefoniczną z Dar es Salaam o tym, że jego córka zginęła w wypadku samochodowych. Doktor Mayombi powiedział, aby i jej ciało przywieziono do domu.
Gdy pochował swą córkę, doktor poprosił swego ojca o Biblię. Otworzył księgę Hioba i czytał. Gdy skończył, zwrócił się do ojca i wszystkich krewnych: „Gdy wyszedłem z brzucha mej matki wszystko, co miałem, było mi podarowane przez Boga. Teraz Bóg zabrał z powrotem to, co do Niego należy. Moja ciotka zmarła, bydło zostało skradzione, dom pochłonął pożar, a córka zginęła. Nadal jednak dziękuję Bogu za wszystko, co mi ofiarował. Nie mam zamiaru zawracać sobie głowy stratą bydła. Wrócę do pracy w szpitalu.”
Jego ojciec i krewni starali się jednak powstrzymać go przed powrotem do szpitala przed załatwieniem sprawy bydła. „Powinienieś udać się do wróżbity, aby poznać przyczynę swoich problemów”.
Doktor Mayombi odparł: „Nie, przyjmuję wszystko jako część Bożego planu. Bóg kieruje moim życiem, a nie czarownicy”. Trzykrotnie zwrócił się do rodziny: „Proszę, pozwólcie mi odejść”.
W końcu zgodzili się, aby wyjechał z powrotem do pracy w szpitalu Bugando. Doktor Mayombi był w stanie znieść ból strat dzięki łasce Bożej. Nazywali go „Mały Hiob”.

Prawdziwa historia, Ojciec Donald Sybertz, M. M., Mwanza, Tanzania, „The Faithfulness of Dr. Mayombi” w: Towards An African Narrative Theology (Orbis Books, 1996)

źródło: Pewnego razu w Afryce- historyjki mądrościowe, Wydawnictwo WAM, Kraków 2007, s. 99

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *