Historia

Karol Martial Lavigerie

cardinal1891Urodził się w Bayonne we Francji w roku 1825. Już przed święceniami w 1849 r. interesował się życiem misyjnym.

W 1863 r. został nominowany biskupem Nancy we Francji. Jako najmłodszy biskup Francji, w 1866 r. objął swój urząd w Algierii. Tym samym zrezygnował z propozycji przyjęcia tytułu Prymasa Francji. W kilku słowach przedstawił cel swojego nowego zadania:

”Algieria jest bramą otwartą przez Opatrzność na kontynent dwustu milionów dusz. I to tu przede wszystkim trzeba wypełniać apostolat katolicki.”

Lavigerie, pasterz algierskiej wspólnoty, był człowiekiem bardzo otwartym, nie tylko na potrzeby chrześcijan, ale również bardzo mocno na potrzeby tego kolonizowanego przez jego rodaków kraju. Po objęciu biskupstwa Algieru powołał do istnienia dwa zgromadzenia: Sióstr Misjonarek Afryki w 1869 r. (tzw. Sióstr Białych) i Misjonarzy Afryki.

W 1882 r. została wybrana pierwszą Matką Generalną Zgromadzenia. Ona sama i pierwsze siostry doskonale pojęły życzenie kardynała, aby w życie młodego Zgromadzenia wcielić apostolski zapał, głęboką wiarę i modlitwę a wszystko to ubogaciły szczególną prostotą i ukrytym oddaniem.

salome 2Pomimo nieustannych jej protestów wybierano ją na stanowisko Matki Generalnej nieprzerwanie do roku 1925. Przez 43 lata była Przełożoną Generalną. Matka modliła się nieustannie, aby siostry zawsze trwały w swoim powołaniu: ”Bądźcie świętymi misjonarkami. Życzę wam Jezusa. Pokochajmy Boga, bo Onm umiłował nas. Pokochajmy nasze siostry, które są znakami Jego miłości. Pokochajmy Afrykę, która tak jak my otrzymała zbawienie prze Miłość Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Niech wszystko w naszym życiu sprowadza się ku Bożej Miłości.” Jedność jest filarem naszego życia, tak jak sam Jezus nam przypomina: ”Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie.”

Matka Marie Salome zmarła z wielką prostotą, w domu generalnym, który wówczas znajdował się w miejscowości St. Charles w Kouba niedaleko Algieru.

pierwsze-siostryPoczątki…

Dla Kardynała apostolski udział sióstr był zawsze bardzo istotny. „Pomimo całego zapału misjonarzy (księży), ich wysiłki nigdy nie przyniosą oczekiwanych owoców, jeśli nie pomogą im w tym kobiety apostołujące wśród kobiet”.

W 1867 r. straszliwy głód i towarzyszące mu epidemie zdziesiątkowały ludność Algierii. Setki, a później tysiące sierot przynoszono katolickim księżom i samemu arcybiskupowi, który przyjął je wszystkie i powierzył opiece księży i sióstr.

144 rocznica powstania Zgromadzenia Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki

8 września 1869 r., czyli 144 lata temu, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, grupa 8 młodych dziewczyn z Bretanii przybyła do Algieru. Ich przyjazd był odpowiedzią na apel arcybiskupa Algieru kardynała Karola Lavigerie, który chciał ufundować nowe zgromadzenie misyjne pracujące w Afryce i dla Afryki. Rozumiał on doskonale, jak ważny jest apostolat pośród kobiet i widział jego przewodnią role dla zmiany społeczeństwa afrykańskiego. w czasie rejsu z Francji do Algierii młode siostry przeżyły straszne chwile, gdyż na morzu panowała wielka burza. Była to jakby zapowiedź tego, co czekało na nie w Afryce. Kiedy w dniu przybycia okryły, że są pierwszymi i jedynymi siostrami, które miały pracować na rzecz nowego zgromadzenia, jedna z nich wykrzyknęła: ”Cóż, jeśli jesteśmy tylko my, będzie zabawnie!” Czekała na nie niezwykle ciężka praca, ubóstwo i niewygody. Z Bretanii pochodziła także pierwsza przełożona generalna s. Marie Salome. Przybyła ona do Algieru w styczniu 1872 r. Przełożoną generalną została w 1882 r. Była dobrą wychowawczynią dla powierzonych jej opiece sierot, wymagającą, lecz miła i kochaną. Następnie z wielką mądrością i oddaniem kierował wspólnotą jako matka generalna.

Jak podczas pierwszej podróży, Siostry ze Zgromadzenia Misjonarek Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki, często także dziś znajdują się w środku burzy, ale tak samo jak pionierki, kontynuują misję nie poddając się przeciwnościom w myśl słów Matki Marie Salome:

”Miłość do Chrystusa skłania nas do wielkich rzeczy i pragnienia tego, co doskonalsze.”