Henry Sienkiewicz i Kadynał Charles Lavigerie

lis Już na sam koniec roku 2016, który był poświęcony Henrykowi Sienkiewiczowi, mogliśmy odkryć kilka drobnych aspektów, które połączyły historie naszego Zgromadzenia Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki  i Misjonarzy Afryki z tym wielkim polskim pisarzem.
Oprócz miłości do Afryki, która na pewno nas łączyła, był także nasz założyciel Kadynał Charles Lavigerie.

W  grudniu 1890 roku Henryk Sienkiewicz,  jako 40-letni mężczyzna udał się na wyprawę do Afryki. Opuścił Neapol wraz z listami poleconymi między innymi od Lorda Robert a Arthura Salisbury brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, sir Arthura Silva White’a, szkockiego podróżnika i geografa oraz Prymasa Afryki – Arcybiskupa  Algieru, Kardynała Charlesa Lavigerie,  założyciela naszego zgromadzenia Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki  i Zgromadzenia Misjonarzy Afryki (Ojców Białych).Listy te adresowane do misji katolickich miały mu pomóc w bezpiecznym podróżowaniu.  heniu
Lavigerie udzielił swego wsparcia pisarzowi dzięki pośrednictwu Marii Teresy Ledóchowskiej, która wydawała w Wiedniu „Echo aus Afrika”, pismo antyniewolniczego stowarzyszenia. Lavigerie pisał tak: „Ukochane dzieci moje! Polecam gorąco całej życzliwości i dobremu przyjęciu misjonarzy Algierskich wszędzie, gdzie mu danym będzie spotkać ich we wnętrzu Afryki, pana Henryka Sienkiewicza, jednego z najznakomitszych pisarzy współczesnych.
Pan Sienkiewicz udaje się w Wasze okolice, aby głębsze robić studia nad krajami otaczającymi Wielkie Jeziora. Byłbym Wam mocno wdzięczny, gdybyście zechcieli pomagać jego misji i uszanować ją.[…]” (list datowany: „Arcybiskupstwo algierskie. Biskra 29 listopada 1890”).

heniu-3„To zetknięcie z „apostołem walki z handlem niewolnikami” będzie po latach jednym z najważniejszych bodźców powstania ostatniego arcydzieła Sienkiewicza – W pustyni i w puszczy. Jak pisze Julian Krzyżanowski, Sienkiewicz zabiegając o listy polecające kardynała Lavigerie, obiecał duchownemu książkę poświęconą handlowi niewolnikami. Kardynał zresztą nie tylko z nim wiązał nadzieje na powstanie dzieła, które wskazałoby skuteczny sposób walki z niewolnictwem, skoro „Słowo” ogłosiło w 1890 r. z inicjatywy duchownego konkurs na powieść antyniewolniczą. Wpisywało się to w powszechną w tym czasie w Europie atmosferę sprzeciwu wobec niewolnictwa w Afryce – będącego skutkiem rozszerzania się na tym kontynencie islamu. Pisarz jednak nie zdecydował się wówczas, by rozpocząć pracę nad powieścią, czego potem żałował. W 1892 r. zmarł kardynał Lavigerie. O swej obietnicy Sienkiewicz jednak najwidoczniej nie zapomniał.”

źródło: WPIS-„Henryk Sienkiewicz na Czarnym Lądzie”

 

Enregistrer

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *