Echo weekendu powołaniowego

W dniach od 28 do30 sierpnia miałam przyjemność uczestniczyć w rekolekcjach organizowanych przez Siostry ze Zgromadzenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki w Lublinie. Podczas długiej drogi z Wrocławia zastanawiałam się co było motywacją mojej podróży. Może ucieczka przed trudnymi rozmowami, lub nie do końca zaakceptowane zmiany w moim życiu, niepokój w sercu, czy chęć rozeznania Bożego planu, chyba wszystko jednocześnie i jeszcze kilka innych. Pobyt u Sióstr wiele zmienił w moim życiu. Między innymi mój sposób patrzenia na ludzi wokół ( często są to ludzie odmiennych poglądów czy religii),  na podejście do życia, na relacjęz Bogiem, na sposób postrzegania mnie samej. Teraz już wiem, że ten wyjazd był mi niezmiernie potrzebny. Siostry w ciekawy sposób zorganizowały praktyczne warsztaty dotyczące specyfiki i charyzmatu ich zgromadzenia, które przepełnione były ciekawymi treściami, muzyką, tańcem, przemyśleniami, treningami relaksacji, ciekawymi filmami, świadectwami z misji i powołania, a wszystko odbywało się w atmosferze sprzyjającej do dzielenia się tym co siedzi w najgłębszych zakamarkach serca. Polecam wybrać się do sióstr chociażby po to, aby doświadczyć głębokiego pokoju Bożego w sercu, który sprzyja poszukiwaniom tej najwłaściwszej drogi życiowej.

Hela

 

Przez prawie 3 dni, czułam się tak jakbym była w Afryce. W Afryce z Panem Jezusem
i ludźmi przez Niego posłanymi, aby pomagać osobom szukającym Pana. Miałam okazję przyodziać Afrykański strój, żywiołowo potańczyć i do tego pograć na tamtejszych instrumentach. Wspólnie śpiewaliśmy Panu, oczywiście też afrykańskie pieśni. Niesamowite i wspaniałe, że wszystkie języki i narody Jego chwalą, Wielkiego Boga. W atmosferze radości i łaski Bożej ten weekend powołaniowy minął bardzo szybko. Zgłębiliśmy historię Zgromadzenia, która była bardzo ciekawa jak i charyzmat. Dowiedzieliśmy się jak ciężko pracują Siostry Białe na misjach i jak ciężko pracowały
i będą pracowały z uporem służąc Bogu aby Zgromadzenie istniało. Pełen podziw. Były też wspólne modlitwy, adoracja, dzielenie się historią powołania. Wszystko takie prawdziwe, pokazujące jak Pan Bóg traktuje każdego z nas indywidualnie. Było wspaniale i polecam każdej osobie, która stara się rozeznać swoje powołanie i myśli
o misjach! Są tutaj osoby, które Was z Duchem Świętym poprowadzą! Aż nie chce się opuszczać tego miejsca!

Asia

 

Spędziłam u sióstr białych piękny weekend. W ciągu tych kilku dni naprawdę spotkałam się z Bogiem. Najpierw – zupełnie niespodziewanie – kiedy przyjechał po mnie na dworzec PKS. Wiedział już, że poruszanie się w obcym mieście w zimną i deszczową pogodę, nie należy do moich najmocniejszych stron… Później to była już tylko fala takich spotkań – przy wspólnym sprzątaniu samochodu, przy wspólnym dzieleniu się doświadczeniem misyjnym, przy najsmaczniejszej jajecznicy i przy tym co tak bardzo lubię robić – przy wspólnych tańcach. To On przez cały ten czas rozradowywał moje serce tak często słyszanym śmiechem. To On zaskoczył mnie w kuchni rozmowami o szpitalnych trudnościach, tak dobrze przy tym to wszystko rozumiejąc. To On na zmianę zmywał i wycierał ze mną naczynia. Wreszcie to On usiadł ze mną późnym wieczorem przy stercie albumów ze zdjęciami dzieląc się różnymi wspomnieniami. Przeżyłam błogosławiony czas, w trakcie którego Pan Bóg poszerzał moje serce na Niego samego, na drugiego człowieka, na siebie samą, a przede wszystkim, bardzo delikatnie, jeszcze raz i na nowo, wydobywał ze mnie tamto pragnienie… Afryki i misji.

Kamila

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *