Droga Krzyżowa

Stacja V

Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

Znowu on. Przychodzi tu co jakiś czas i znowu przyjdzie do mnie i zacznie opowiadać historie swojego zycia. Gdzie pracował, gdzie mieszkał itd. Znam jego losy na pamięć. Lepiej już teraz przygotuję sobie kilka drobniaków. Dam mu szybko żeby nie słuchać jego opowieści. Tylko dlaczego on zawsze podchodzi do mnie? Czemu nikt mu nie pomoże?

Chryste ty doskonale wiesz jak to upokarza i boli gdy pomaga się z przymusu. Dziękuję Ci ze stworzyłeś nas wolnymi abyśmy w wolności prawdziwie mogli Ciebie kochać. Udziel nam wszelkich potrzebnych łask abyśmy potrafili pomagać innym z potrzeby serca a nie z obowiązku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *