Droga Krzyżowa

Stacja XII

Jezus na Krzyżu umiera

Zabić można ciało, ale przecież duszy zabić nie można. Chrystus umarł znowu dzisiaj, wczoraj i przedwczoraj, każdego dnia, od dwóch tysięcy lat. Za każdym razem, kiedy ginie niewinny człowiek.
Z Rwandy słyszeliśmy o tylu masakrach. Dzisiaj, przy tej stacji, wspomnijmy tych wszystkich, którzy nie poddali się szaleństwu zabijania, ale woleli oddać własne życie.
Prośmy również za tych, którzy w wielu krajach na świecie walczą o sprawiedliwość, o prawdę, o szacunek dla drugiego człowieka i dla jego przekonań. Jednym z nich był Ksiądz Popiełuszko, w Sudanie tysiące ludzi oddało życie za ich wiarę, w Algierii 30 dziennikarzy zostało zabitych za demaskowanie zamierzeń partii politycznych, rządzących lub walczących o władzę.
Każdego dnia ludzie ryzykują swoje życie dla innych. Panie wspieraj ich swą mocą. Naucz nas kierowania się prawdziwymi wartościami w naszym życiu.

Życie opuszcza każdą część Jego ciała,
Chroni się do jeszcze bijącego serca.
Serce ogromne,
Serce przelewające się,
Serce wielkie jak świat, bo niesie świat grzechu i nędzy.
Ujął swoje ciężkie serce
I z wolna, z trudem,
Samotny między niebem a ziemią,
Szalony,
Szalony z miłości
Podnosi swoje życie,
Podnosi grzech świata
I oddaje WSZYSTKO:
”Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego”.
Cały świat zamilkł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *