Człowiek Słaby – ja sam – dar i zadanie

Drogi Człowieku,
    Nie tak dawno jak wczoraj przeczytałem wiersz Kim są biedni ?  Matki Teresy. Pozwól, że przytoczę Ci go w całości. Oto on:
„Biedni to ci, którzy pozbawieni są dóbr, materialnych i duchowych.
Biedni to ci, którzy są głodni i spragnieni.
Biedni to ci, którzy potrzebują odzienia.
Biedni to ci, którzy nie mają domu ani żadnego oparcia.
Biedni to ci, którzy są chorzy.
Biedni to ci, którzy są upośledzeni fizycznie i umysłowo.
Biedni to ci, którzy są starzy.
Biedni to ci, którzy są uwięzieni.
Biedni to ci, którzy są samotni.
Biedni to ci, co nie wiedzą, i ci, którzy wątpią.
Biedni to ci, którzy są smutni.
Biedni to ci, którzy są niepocieszeni.
Biedni to ci, którzy są bezradni.
Biedni to ci, którzy są prześladowani.
Biedni to ci, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości.
Biedni to ci, którzy nie potrafią się zachować.
Biedni to ci, którzy są źle usposobieni.
Biedni to ci, którzy grzeszą i szydzą.
Biedni to ci, którzy nas krzywdzą.
Biedni to ci, którzy są niechciani, którzy są wyrzutkami społeczeństwa.

Biedni to w ten lub inny sposób my sami.” 

Drogi Człowieku, czytając ten wiersz pomyślałem sobie, że pod słowo Biedny, można również umieścić słowo: Słaby. I tak, w konkluzji doszedłem do wniosku, iż człowiekiem słabym jest człowiek pozbawiony dóbr, głodny, spragniony, nie mający domu, chory, upośledzony, stary, uwięziony, samotny, wątpiący, smutny, niepocieszony, bezradny, prześladowany, cierpiący z powodu niesprawiedliwości, nie potrafiący właściwie zachować się, źle usposobiony, grzeszący, szydzący, krzywdzący, niechciany… Ale czy ja nim również jestem ? Aby to zbadać zadałem sobie pytania, na które spróbowałem odpowiedzieć bardzo szczerze. A teraz zapraszam i Ciebie do refleksji nad tymi pytaniami i próby znalezienia na nie odpowiedzi. A więc, do dzieła!
 
1. Słabi  to ci, którzy pozbawieni są dóbr, materialnych i duchowych.
Czy i mi czegoś nie brakowało w życiu? Czy nie chciałem może lepszego ubrania, innego niż tego noszonym po starszym bracie? Czy nie chciałem może jakieś zabawki, której nigdy nie otrzymałem? Czy nie chciałem rzeczy, na którą nie było mnie stać?
Czy jestem człowiekiem bogatym duchowo? Czy może czegoś brakuje mi w sferze duchowej? Jak jest naprawdę? Czy przepełniony jestem MIŁOŚCIĄ<WIARĄ< NADZIEJĄ<POKOJEM<ZAUFANIEM? Czy w pełni posiadam takie bogactwa?
2. Słabi to ci, którzy są głodni i spragnieni.
Czy ja jestem w pełni nasycony? A może czuje jakiś głód i pragnienie? Czy nie pragnę dobrego życia? Czy nie pragnę bogactwa? Czy nie pragnę posiąść wiedzy? Czy nie pragnę napisać pracy magisterskiej? Czy nie pragnę skończenia studiów? Czy nie pragnę, aby moi znajomi lubili mnie i szanowali? Czy nie pragnę bliskości?  Czy nie pragnę kochać i być kochanym, przez tą jedną konkretną osobę?
3. Słabi, to ci, którzy potrzebują odzienia.
Czy nie potrzebuję odzienia? Czy nie potrzebna mi jest zimowa kurtka, gdy na dworze jest -16 stopni Celsjusza? Czy nie potrzebuję rękawiczek? Czy nie potrzebuję bluzki? Czy nie potrzebuję spodni?Czy nie potrzebuję skarpetek? Wreszcie czy  nie potrzebuję odzienia, które zawsze będzie dawało ciepło? Czy nie potrzebuję miłości, która byłaby  moim kaftanem bezpieczeństwa?

4. Słabi  to ci, którzy nie mają domu ani żadnego oparcia, którzy są samotni.
Czy mam dom? Czy mam oparcie w kimkolwiek? Kto powiedział Ci, że będziesz miał go zawsze? Kto powiedział Ci, że nigdy nie będziesz bezdomnym, kto powiedział Ci, że taka wartość jak dom jest Ci dana raz na zawsze? Kto powiedział Ci, że w starości, nie zachorujesz i ,że dzieci nie oddadzą Cię do Domu Pomocy Społecznej? Nie przyjdzie huragan i nie zdmuchnie Twojego domu, lub pożar, który go spali? Kto powiedział Ci, że w przyszłości, w ciężkich chwilach będziesz miał oparcie?
A może już spotkała Cię sytuacja, że potrzebowałeś pomocy ? ale nikt Ci jej nie dał? Że potrzebowałeś potrzymania za rękę, ale nikogo nie było, aby Ci tą rękę podać? Może potrzebowałeś przytulenia, ale nikt nie przyszedł, aby Cię przytulić. Może potrzebowałeś rady, ale nikt nie dał Ci tej właściwej na Twoją sytuację. Może  musiałeś o coś walczyć, ale Ci którzy stali obok  Ciebie nie rozumieli o co walczysz, więc mimo, iż byli obok, nie ruszyli z Tobą do boju, ale przeciw Tobie.

5. Słabi to ci, którzy są chorzy.
Czy jestem zdrowy? Czy nie boli mnie głowa, ręka, noga, czy może inna część ciała? Czy nie mam wady wzroku? Czy dobrze słyszę? Czy mam właściwe wyczucie całej reszty zmysłów? Czy jestem zdrowy psychicznie?Czy nie mówię do siebie?Czy nie popadam w depresję, załamanie? Czy też może często popadam w zbytnią euforię?
Czy mój poziom cukru  w organizmie jest na właściwym poziomie – może jest zbyt niski, albo zbyt wysoki.
Czy mój poziom  ambicji – jest na właściwym poziomie? Czy nie jest zbyt wysoki, bądź też zbyt niski. Czy mój poziom poczucia wartości – jest na właściwym poziomie? – Może jest zbyt niski, a może zbyt wysoki.
6. Słabi,  to ci, którzy są upośledzeni fizycznie i umysłowo.
Czy jestem upośledzony?  Czy jest może we mnie jakiś rodzaj niedorozwoju? Czy moje zdolności fizyczne są już rozwinięte na wystarczającym poziomie? Czy  moje zdolności intelektualne są już rozwinięte na wystarczającym poziomie?
7. Słabi to ci, którzy są starzy.
Czy jestem młody? Czy zawsze jest we mnie mnóstwo młodzieńczego zapału i energii? Czy nie powiedziałem już kiedyś: „O nie na to, to ja już jestem za stary”, „to jest dziecinne”, „nie będę już tak jak dziecko prosił, gdy tego potrzebuje, nie będę już tak jak dziecko płakał, krzyczał z bólu gdy inni to widzą, nie będę już tak jak dziecko śmiał się wniebogłosy, nawet gdy coś rzeczywiście mnie cieszy,  nie będę już tak jak dziecko nie bał się zadawać mnóstwo pyta, bo przecież ja już swoje wiem i rozumiem,  nie będę już tak jak dziecko przewracał się i natychmiast próbował  się podnieść.
8. Słabi to ci, którzy są uwięzieni.
Czy nie jestem może więźniem? Więźniem swoich rodziców – ich wygórowanych ambicji i marzeń, a może ich zbyt niskich ambicji i marzeń, Więźniem – własnych przyzwyczajeń, więźniem swoich nałogów, więźniem
swoich lęków, które zatrzymują na tym co teraz i nie dają nadziei? Więźniem swoich przyjaciół, poprzez których robię i mówię to czego tak naprawdę nie chcę? Więźniem swoich nierealnych marzeń? Więźniem komórki czy też gadu – gadu?
9. Słabi to ci, co nie wiedzą, i ci, którzy wątpią.
Czy posiadłem już całą wiedzę.Czy kiedykolwiek uda mi się to uczynić?

10. Słabi to ci, którzy są smutni.
Czy zawsze jestem radosny? Czy nie doświadczyłem nigdy smutku?
11. Słabi to ci, którzy są niepocieszeni.
Czy zawsze otrzymałem pocieszenie, gdy tego chciałem i potrzebowałem?
12. Słabi to ci, którzy są bezradni, którzy nie potrafią się zachować.
Czy nie zdarzyła mi się sytuacja, że nie wiedziałem co powiedzieć, jak się zachować, co robić?

13. Słabi, to ci, którzy są prześladowani, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości.
Czy nie zdarzyła mi się sytuacja, gdy coś powiedziałem, a to nie spodobało się innym, gdy coś dobrze zrobiłem, a mimo to nie doceniono mnie za to, gdy zostałem źle oceniony, osądzony?
14. Słabi to, ci którzy są źle usposobieni, którzy grzeszą i szydzą.
Czy nie zdarzyło mi się zgrzeszyć, wyszydzić drugiego człowieka?
15. Słabi, to ci którzy nas krzywdzą.
Czy nie skrzywdziłem kogoś? Czy nie skrzywdziłem swoim myśleniem, czynem swoją własną osobę.
16. Słabi to ci, którzy są niechciani, którzy są wyrzutkami społeczeństwa.
Czy zawsze czułem się chciany przez ludzi, którzy byli obok mnie?
Mój Drogi Człowieku,
myślę więc, że mogę powiedzieć, iż – Słabym jestem ja sam.
Jestem słaby, więc ja sam jestem darem i zadaniem. Darem dla siebie i darem dla innych.
Zadaniem dla siebie i zadaniem dla innych.
Mój Drogi Człowieku, jak więc rozumieć  to, iż sam jesteś darem i zadaniem.
Proponuję Ci małe doświadczenie. Zapewne jechałeś choć raz pociągiem:
Proszę wyobraź sobie, że właśnie teraz wsiadłeś do pociągu. Pociąg jeszcze stoi na stacji. Chcesz nim dojechać do miejscowości, która nazywa się CEL TWOJEGO ŻYCIA. Pociąg jest więc niejako dla Ciebie darem, ponieważ może Cię zawieźć tam, gdzie tego naprawdę chcesz. Pociąg – to Ty sam. Decyzję podróży podejmujesz bardzo świadomie, dlatego wcześniej w internecie sprawdzasz trasę przejazdu, przesiadki, cenę biletu, o której następuje wyjazd, i o której będziesz na miejscu. Szykujesz więc pieniądze, idziesz do kasy i kupujesz bilet i wsiadasz do pociągu. Czas przed wyjazdem jest bardzo ważnym czasem. To czas, w którym wybierasz cel życia, wybierasz też sposób, w jaki chcesz go realizować. Decydujesz się więc na to, iż Ty sam  – Człowiek słaby możesz być darem dla siebie samego poprzez, który możesz spełniać cel swojego życia. Poznaj więc siebie. Zasady, które kierują Twoją jazdą, gdzie kupuje się bilet,  w kasie czy u konduktora.
Jakim jesteś pociągiem?
 
Czy pociągiem osobowym? który zatrzymuje się na każdej stacji, cena przejazdu (czyli własny wkład pracy) jest najtańsza z możliwych.
Czy  pośpiesznym? który jedzie szybciej, robi mniej przystanków, jest droższy i szybciej – z mniejszą ilością przesiadek dociera do celu.
A może jesteś Inter City-pociągiem, którego nie wybierają wszyscy – tylko Ci, którzy mogą pozwolić sobie na droższą podróż, Ci, którzy więcej od siebie wymagają, Ci w których życie jest o wiele bogatsze, którzy nie zatrzymują się wszędzie, ale tylko tam gdzie jest taka potrzeba. To również Ci, którzy widzą, że ten dany pociąg kryje w sobie bogactwa, które sprawią, że podróż jest przyjemniejsza, np. coś drobnego do jedzenia w cenie biletu. Jednocześnie widzą, że za tą podróż trzeba o wiele więcej zapłacić. Trzeba o wiele więcej własnego wysiłku, trudu.
I co dalej? Szukasz właściwego miejsca, siadasz i jedziesz. A teraz zamknij oczy i z uwagą wsłuchuj się w rytm pociągu. Pociąg rusza, najpierw bardzo powoli, ponieważ musi się nagrzać. Po chwili już bez żadnych przeszkód zaczyna pędzić, pędzić i pędzić coraz szybciej… Im szybciej pędzi tym głośniejsze i bardziej wyczuwalne wydają się być uderzenia pociągu o tory, tym większy jest opór powietrza na zewnątrz. Uderzenia o tory, opór powietrza to przeszkody, które mimo iż są bardzo trudne, to są one możliwe do przejścia.
Lokomotywa jest najbardziej rozgrzana w momencie gdy pociąg jedzie z najszybszą dla siebie prędkością. Gdy pędzisz w życiu bardzo szybko – to musisz bardzo uważać, bo ryzykujesz wykolejeniem, wypadkiem, który może Cię okaleczyć, a nawet uśmiercić.
 
Gdy pociąg zbliża się do przejazdów kolejowych zarówno tych bez zapór, jak i tych z zaporami daje sygnał nadjeżdżającym samochodom. Gdy spotykasz się z innymi ludźmi to również jesteś dla nich darem. Gdy pociąg przejeżdża samochody zatrzymują się możesz więc stać się darem dla człowieka, zmuszając go nie jako, aby się zatrzymał, odpoczął, zregenerował siły  Jest to jednocześnie zadanie dla niego, aby zwrócił uwagę, iż jest ktoś kto nie musi żyć tak samo jak ja i nie musi być taki sam jak ja, ale należy mu się szacunek, zrozumienie, pozwolenie, aby przeszedł obok nas.
Jednak pociąg nie zawsze pędzi. Musi zatrzymywać się na poszczególnych stacjach. Stacje to momenty, w których człowiek musi się zatrzymać. Musi nabrać i energii do tego by ruszyć dalej. Musi nie jako przemieszać swoje wnętrze -przemyśleć, poddać refleksji, to co działo się dotychczas, po to by z czegoś zrezygnować, by przyjąć coś nowego. Jedni ludzie wysiadają, drudzy wsiadają, a jeszcze inni jadą dalej- nie wiadomo jeszcze czy dojadą do końca, może wysiądą na jakiejś wcześniejszej stacji. Człowiek musi też niekiedy zrezygnować z kontaktu z jednymi, aby móc w nowym czasie swojej podróży przyjąć nowe osoby do swojego życia. Stacja to bardzo ważny czas, zarówno radosny jak i bolesny. To czas rozstania z jednymi, i czas witania się z drugimi.
Każdym pociągiem możesz osiągnąć swój cel drogi. Ale nie każdym w tym samym czasie – jeden dojedzie szybciej drugi później, jeden musi być wymieniony na inny, a drugi  niekoniecznie. Może w tym drugim jedynymi zmianami na zewnątrz będą nowe stacje i nowi ludzie.
  
Mój Drogi Człowieku,
życzę Ci, abyś cieszył się ze swojej słabości – ponieważ może ona być dla  Ciebie samego darem, który skłania do ciągłego pędu do przodu, aby nie zatrzymywać się tam, gdzie tego nie potrzebujesz. Może też być dla Ciebie zadaniem, które domaga się pracy silnika, nagrzewania, rozpalania coraz bardziej -przede wszystkim od wewnątrz – abyś kochał to co robisz i domaga się, we właściwym czasie  spowalniania pracy silnika. Życzę Ci, abyś potrafił docenić samego siebie – takim jakim jesteś – czyli Człowiekiem Słabym, abyś umiał patrzeć na siebie każdego dnia jako na dar i zadanie.

z poważaniem
    Człowiek Słaby
 
 
Anna Żurawska
 
 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *