s. Jeanne Chanel

Żyć nadzieją i bezsilność pośród ofiar AIDS. Gitega Burundi.

S. Jeanne Chanel (Francja), od wielu lat pracuje w Burundi jako pielęgniarka. Od pewnego czasu, towarzyszy pacjentom chorym na AIDS, jak również ich rodzinom. Opowiada nam historie kilku kobiet z rejonu Gitega, gdzie znajduje się wspólnota SMA. Salome, Jeanie, Damien…
 
Uczucia, które wypełniają moje serce odkąd mieszkam w tej części miasta i pracuję z chorymi na AIDS, to uczucia nadziei, podziwu, bezsilności i cierpienia.

Salome jest po 40-tce. Przeprowadziła się do miasta z jej rodzinnego domu na wzgórzach, kiedy była bardzo młoda i poślubiła muzułmanina żyjącego w tej okolicy. Po kilku latach, jej mąż wyraził pragnienie poślubienia jego młodziutkiej siostrzenicy. Salome zaakceptowała to, mówiąc: ”Jest ładniejsza ode mnie, niech żyją razem”. Czas upływał, dzieci rosły, żeniły się, wychodziły za mąż, a oni żyli według tradycji muzułmańskiej; relacje pomiędzy matką a dziećmi były bardzo matczyne (synowskie?) Salome żyła radośnie, ale pewnego dnia zachorowała i okazało się, że wynik testu AIDS był pozytywny. Jedna z jej przyjaciółek, która nas znała dobrze, przyprowadziła ją do nas. Przywitawszy ją, wysłuchałyśmy jej wyjaśnień, jak bardzo cierpiała. Wzięłyśmy Salome pod swoją opiekę i towarzyszyłyśmy jej w trakcie choroby. Zdawało się, że jej zdrowie ulega poprawie, ale ciężkie o były dla niej czasy i bardzo cierpiała. Pewnego dnia, gdy ją odwiedziłyśmy, wyczułyśmy, że jest bardzo niespokojna i smutna. Powiedziała: ”Jestem chrześcijanką, ale porzuciłam wszystko… praktykę i Wiarę”. Po pewnym czasie, przysłała mi wiadomość, że pragnie widzieć księdza. Poprosiłam duchownego, by ją odwiedził, a on powiedział, że najlepiej będzie, gdy da jej trochę czasu na refleksje. Wkrótce powiedział mi: ”Teraz jestem gotowa na spotkanie z NIM”. Jej spotkanie z Panem przyniosło wielką zmianę w jej życiu. Wszyscy, którzy ją odwiedzają poświadczają fakt, iż promieniuje Pokojem i Radością.

Wymagało to wiele odwagi uczynić to, czego ona dokonała w swoim środowisku. Salome wie, że nigdy nie wyzdrowieje. Wie, na jaką chorobę cierpi, ale pomimo tego, promieniuje tak wielkim szczęściem, że ludzie chcą z nią przebywać. Wielu młodych ludzi przychodzi, aby ją odwiedzić. Modlą się wspólnie z chrześcijanami w okolicy.

Chociaż niektórzy ludzie są ”zawładnięci przez Chrystusa”, tak jak św. Paweł, inni muszą pokonać długą i bolesną drogę zanim zaakceptują swą chorobę.

Jeanie i Damien są rodzicami pięciorga dzieci. Oboje cierpią na AIDS, ich najstarsza córka, Claudie, również. Z początku przyszli do Centrum Wspólnoty, aby porozmawiać o swej chorobie i cierpieniu. Po wielu rozmowach, tylko Damien zgodził się na badanie. Jeanne została zbadana później. Ciężko im było zaakceptować, że zachorowali na AIDS. Pierwsza sesja była bardzo długa a po niej nastąpiło wiele innych, zanim udało im się pogodzić z prawdą. Nawet teraz, możemy dostrzec cierpienie, boleść, smutek na twarzy Damiena: ”Co stanie się z naszymi dziećmi?”
 
 
 
 
 

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *