Wrzesień 2018

Wrzesień 2018

Módlmy się więc, aby młodzi na kontynencie afrykańskim mieli dostęp do edukacji
i pracy w swoich krajach.

CIĘŻKI LOS AFRYKI

Na pierwszych stronach Biblii czytamy, iż człowiek otrzymał nakaz, ale i zaproszenie, aby czynił sobie ziemię poddaną (por. Rdz 1, 28). Kiedy jednak śledzimy doniesienia medialne mówiące
o dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy uchodźców docierających do Europy,zauważamy, że
w przypadku tylu konkretnych osób zaproszenie to nie mogło być zrealizowane w ich krajach. Powód? Powodów jest wiele i są one złożone: konflikty zbrojne, korupcja, ale także brak perspektyw wynikający z niskiego poziomu edukacji, braku pracy czy też mizernej płacy. Odwiedzając tyle miejsc na Czarnym Lądzie, słyszałem nieraz, że Afryka nie może być tylko kontynentem dostarczającym surowców naturalnych. Gdyby otrzymała odpowiednie technologie, uporała się z korupcją, gdyby otworzono dla niej nowe rynki zbytu…

O LEPSZĄ PRZYSZŁOŚĆ

Z drugiej strony jednak warto zauważyć, że jest tyle miejsc, gdzie sytuacja młodych Afrykańczyków zmienia się dzięki wysiłkom Kościoła – zaangażowaniu na polu edukacji czy poprzez tworzenie miejsc pracy. Pamiętajmy zatem o słowach Zbawiciela: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)
i o nieustannym wołaniu papieża Franciszka, który zwraca naszą uwagę na los uchodźców. Włączmy się w budowanie lepszej przyszłości dla kolejnych pokoleń w Afryce i wyeliminowanie godzącego w ludzką godność zjawiska uchodźstwa.

TEKST: KS. TOMASZ ATŁAS
źródło: http://missio.org.pl

 

„Zasłuchane w głos Ducha Świętego nieśmy nadzieję…”

„Zasłuchane w głos Ducha Świętego nieśmy nadzieję…”

„Zasłuchane w głos Ducha Świętego nieśmy nadzieję…”

Taki temat był przedmiotem naszych refleksji, dyskusji i modlitw w czasie spotkania sióstr ze ślubami czasowymi, które odbyło się w Kenii,
w Nairobi, w lipcu tego roku. Jak dobrze i miło, kiedy siostry się spotykają, przybywając z różnych części Afryki i Europy – można by sparafrazować psalmistę, widząc naszą trzydziestoosobową grupę, tak zróżnicowaną pod każdym względem a jednocześnie tak zjednoczoną we wspólnej wizji jaką jest misja naszego Zgromadzenia, powierzona nam przez Kościół… Wiele twarzy, wiele temperamentów, wiele historii czy miejsc życia i jedna misja, która czyni z nas siostry…  Siostry Misjonarki Afryki…

Przez pierwszy tydzień naszego spotkania miałyśmy okazje pogłębić znajomość naszego charyzmatu w odniesieniu do nowych wytycznych zaproponowanych przez Kapitułę Generalną, między innymi szczególne zaangażowanie w pomoc uchodźcom, ofiarom współczesnego niewolnictwa oraz pogłębiona troska o naszą planetę, wspólny dom całego stworzenia…

Mogłyśmy też odtworzyć  historię obecności  naszych dwóch Instytutów Ojców i Sióstr Białych na afrykańskiej ziemi, która liczy dokładnie 150 lat! Wraz z towarzyszącymi nam przełożonymi
z Rady Generalnej, wspólnie szukałyśmy odpowiedzi na pytania o to jak być autentycznymi apostołkami w dzisiejszym świecie, któremu chcemy nieść nadzieje…

Przedłużeniem tej tygodniowej sesji były ośmiodniowe rekolekcje ignacjańskie, które poprowadził dla nas o. Emmanuel, Ojciec Biały z Francji, obecnie na misji w Kongo RD. Pozostając w kontekście ćwiczeń duchowych św. Ignacego z Loyoli odbyłyśmy duchową podróż do początków naszego Zgromadzenia aby odkryć to, co było inspiracją dla naszego fundatora, kardynała Lavigerie – miłość  (Caritas), pasja dla Boga i dla Afryki, walka z niesprawiedliwością
i niewolnictwem… Oto do czego jesteśmy powołane także dzisiaj…

Te dwa tygodnie przeżyte w pięknej scenerii kenijskiej natury były przede wszystkim czasem intensywnego dawania i otrzymywania od Boga i od innych, czasem dzielenia się tym, czym każda z nas żyje tam, gdzie została posłana. To nasze „rodzinne” spotkanie umocniło każdą
z nas w tej przynależności, dało nam siłę i odwagę, aby przyjmować każdego dnia to co przynosi nam życie na misjach w Afryce, którą wybrałyśmy i którą kochamy…

Iwona Cholewińska

Sierpień 2018

Sierpień  2018

Trzeba zacząć odważnie używać tej broni w wymiarze indywidualnym i parafialnym, modląc się, aby decyzje ekonomiczne i polityczne chroniły rodzinę jako jeden ze skarbów ludzkości.

Rodzina – jeden ze skarbów ludzkości

WOJNA O RODZINĘ

W dzisiejszym świecie toczy się – w wymiarze zarówno duchowym, jak i materialnym – wojna
z rodziną i o rodzinę. Dlaczego akurat złemu duchowi chodzi o rodzinę? Jest ona bowiem tym najświętszym naczyniem w rozumieniu biblijnym, które stworzył Bóg, aby napełnić je swoimi łaskami i spełniać przez nie swoje święte plany wobec całej ludzkości. Dziś Zły w różny sposób sięga po rodzinę, by ją zniszczyć. Jeśli uda mu się ją unicestwić, to ludzkość straci relacje
z Bogiem Ojcem.Złemu chodzi o stworzenie takiej generacji poranionych ludzi, którzy będą niezdolni do głębszej relacji z Bogiem, drugim człowiekiem i z samym sobą.

WALKA NA JEDNYM FRONCIE

Walka kultury życia z kulturą śmierci odbywa się też na płaszczyźnie ekonomii. Tworzenie warunków sprzyjających ubóstwu poprzez wykluczenie, wojny, konflikty wewnątrzrodzinne, wyzysk słabszych, to jedna z możliwości blokowania rozwoju ludzkiego i czynienia z ludzi niewolników ekonomicznych. Każdy z nas zatem jest odpowiedzialny nie tylko za swoją rodzinę, ale należąc do wspólnoty Kościoła, także za pozostałych bliźnich. Z ludzkiego punktu widzenia każdy katolik powinien angażować się społecznie czy nawet politycznie w tę batalię, walcząc
o dzieci nienarodzone, ludzi starych, niepełnosprawnych, żyjących na marginesie społeczeństwa itd.Z Bożej zaś strony mamy broń duchową: Eucharystię, post, różaniec, adorację, modlitwę, pokutę, ofiarowane cierpienie, słowo Boże.

TEKST: KS. MACIEJ GÓRKA
źródło: http://missio.org.pl