„Ku stale rosnącemu «my»” -Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Ku stale rosnącemu «my»” -Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

Pod hasłem „Ku stale rosnącemu «my»”, dzisiaj w niedzielę 26 września obchodzony jest 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Dzisiaj Kościół jest wezwany do wyjścia na ulice peryferii egzystencjalnych, aby leczyć zranionych i szukać zagubionych, bez uprzedzeń i lęku, bez prozelityzmu, ale w gotowości do poszerzenia swojego przybytku, aby móc przyjąć wszystkich” – napisał papież Franciszek w orędziu na tegoroczny, 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Zamknięte i agresywne nacjonalizmy (por. Fratelli tutti, 11) oraz radykalny indywidualizm (por. tamże, 105) rozbijają czy też dzielą nas, zarówno w świecie, jak i w obrębie Kościoła. A najwyższą cenę płacą ci, którzy najłatwiej mogą zostać innymi: cudzoziemcy, migranci, zmarginalizowani, ci, którzy mieszkają na peryferiach egzystencjalnych” – czytamy w orędziu. „Do wszystkich mężczyzn i kobiet na świecie kieruję mój apel, abyśmy (…) odbudowali rodzinę ludzką, by razem tworzyć naszą przyszłość sprawiedliwości i pokoju, upewniając się, że nikt nie zostanie wykluczony. (…) jeśli tylko tego chcemy, możemy przekształcić granice w uprzywilejowane miejsca spotkania, gdzie może rozkwitnąć cud coraz większego my” – zaapelował Ojciec Święty.

W niedzielę 26 września, w 107. Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy, rozpocznie się Tydzień Modlitwy za Uchodźców, który potrwa do 3 października. To inicjatywa Wspólnoty Sant’Egidio, która została objęta patronatem Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. „W świadomości katolików musi wybrzmieć nauka, aktualna od początku Kościoła, że zadaniem chrześcijanina jest rozpoznać i przyjąć Chrystusa w przybyszu. Obojętność nie jest postawą autentycznie chrześcijańską” – napisał przewodniczący Rady bp Krzysztof Zadarko w sierpniu br. w komunikacie odnoszącym się do sytuacji na wschodniej granicy Polski.

Módlmy się w intencji uchodźców i migrantów

Miłosierny Boże, spraw, aby uchodźcy i migranci,

pozbawieni domu, rodziny i wszystkiego, co znajome,

doświadczali Twej obecności wypełnionej miłością.

Ogrzej serca młodych, podeszłych wiekiem i tych,

którzy są wśród nich najsłabsi.

Spraw, aby czuli, że im towarzyszysz,

tak jak towarzyszyłeś Jezusowi, Maryi i Józefowi,

gdy byli uchodźcami w Egipcie.

Pomóż znaleźć im nowy dom i nową nadzieję.

Otwórz nasze serca, byśmy przyjęli ich

jak nasze siostry i naszych braci,

a w ich twarzach dostrzegli Twego Syna, Jezusa.

Amen.

 

źródło: https://radioniepokalanow.pl

Dasiba! Dibewula?

Dasiba! Dibewula?

Dasiba!
Dibewula?
Dzień dobry!
Jak się masz?

Pozdrawiam Was w języku dagbani. Jest to jeden w wielu języków używanych na co dzień w Ghanie. I właśnie ten język, którego staram się choć odrobinę nauczyć. A moimi nauczycielami chcą być wszyscy, których mijam codziennie na ulicy.

Minął trzeci tydzień mojego pobytu na misji na północy Ghany. Mieszkam w domu Sióstr Białych w wiosce Gumo oddalonej o kilka kilometrów od 2-milionowego miasta Tamale. Codziennie rano gromadzimy się na wspólnej eucharystii, a następnie na śniadaniu. Po wspólnym posiłku i ja i siostry stajemy w blokach startowych i ruszamy do naszych obowiązków spotykając się na chwilę, gdzieś po drodze naszego dnia, a czasem na dłużej by podjąć wspólne działania. Moja posługa skupia się przede wszystkim na uczeniu w szkole. Jestem nauczycielem informatyki i sztuk kreatywnych w klasach 4, 5 i 6. Jednak, jak to w życiu nauczyciela bywa, gdzieś po drodze pojawia się sporo innych wyzwań niż tylko nauczanie. Ot, choćby zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego okazało się, że część komputerów nie działa. I tak oto jeszcze zanim uczniowie mogli usiąść w sali by odbyć pierwsze zajęcia przez dwa dni kompletowałam sprzęt komputerowy, aby na jak największej ilości stanowisk był nie tylko działający komputer, ale i monitor, klawiatura i myszka. Przez pierwsze dwa dni udało się skompletować 16 komputerów. Ale czeka na mnie jeszcze kolejne kilkanaście, aby je sprawdzić. Czasem jednak trzeba poczekać aż elektryk naprawi kontakty …

Pracujemy jednak na tym co jest i jakie jest. Bo skompletowane komputery lubią psocić, wyłączać się, a stare i zdezelowane wtyczki chętnie opuszczają swoje miejsce w przedłużaczu. Nie poddajemy się jednak bo w każdej klasie mamy od 35-55 dzieci chętnych by codziennie uczyć się czegoś nowego.

Na kompleks szkolny składa się szkoła podstawowa od 1 do 6 oraz szkoła średnia od 1 do 3. Łącznie jest ponad 890 uczniów. Całkiem spora gromada rozbrykanych dzieci. A wśród nich zawsze znajdzie się ktoś, kto podbiegnie i zapyta: „Madame Anita, czy dzisiaj będziemy mieć lekcje w sali komputerowej?”.

Jeżeli chciałbyś nam pomóc w wymianie przedłużaczy i dokupieniu kilku myszek to możesz wesprzeć projekt na zrzutka.pl

Link: https://zrzutka.pl/he5hyy

Jezu, ufam Tobie bo wiem Kim jesteś

Jezu, ufam Tobie bo wiem Kim jesteś

8 września tego roku mija 152 lat odkąd pierwsze Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki postawiły swoje stopy w Afryce. Osiem młodych dziewcząt z Bretanii we Francji stało się podwalinami nowego zgromadzenia misyjnego stworzonego dla misji w Afryce.

Ich przyjazd był odpowiedzią na apel arcybiskupa Algieru, kardynała Karola Lavigerie, który chciał ufundować nowe zgromadzenie misyjne pracujące w Afryce i dla Afryki. Rozumiał on doskonale, jak ważny jest apostolat pośród kobiet i widział jego przewodnią rolę dla zmian społeczeństwa afrykańskiego.

Jezus wciąż powołuje młode kobiety, aby szły za Nim. Jedną z nich jest Kamila Róg, która wczoraj 8 września dołączyła do naszej wspólnoty. W czasie Mszy Świętej, którą celebrowali nasi bracia Misjonarze Afryki: ojciec Tomasz (Polska) i ojciec Magloire (Togo) został poświęcony medalik z wizerunkiem Matki Bożej Królowej Afryki, który Kamila otrzymała z rąk siostry Florance – jednej z naszych przełożonych w prowincji. W ten sposób Kamila rozpoczęła swój pierwszy etap formacji – kandydaturę, który potrwa rok.  W czasie Mszy Świętej podzieliła się ona z nami  tym jak ważne stają się dla niej teraz słowa „Jezus ufam Tobie”, które brzmią szczerzej niż kiedykolwiek.

„Nie wiem jak, gdzie i co będzie dalej…, ale Maryja też nie wiedziała, a mimo to powiedziała FIAT, powiedziała Bogu TAK. Ja też nie potrzebuję wiedzieć wszystkiego, mówię po prostu: „Jezu, ufam Tobie, bo wiem Kim jesteś.”

Kamili i wszystkim innym kandydatkom, które rozpoczęły swoją formację w naszych wspólnotach życzymy owocnego czasu rozeznawania powołania, poznawania naszego charyzmatu i pogłębiania wiary.