Relacja z Soboty Misyjnej – luty 2019

Relacja z Soboty Misyjnej – luty 2019

9.02 odbyła się kolejna Sobota Misyjna. Jak zwykle spotkaliśmy się w domu ss Misjonarek Najświętszej Maryi Panny Królowej Afryki. Jako że mamy czas ferii i odpoczynku, nasze grono nie było tak liczne jak podczas innych spotkań – nie oznacza to jednak, że brakowało nam radości! Rozpoczęliśmy dzień tańcem oraz śpiewem, ucząc się pieśni o św. Bakhicie – patronce niewolników. Ponieważ dzień wcześniej w Kościele obchodzone było jej wspomnienie, my również nie mogliśmy pominąć tak ważnego faktu. Dodatkowo podczas konferencji poruszany był temat ściśle związany z tą świętą – temat bardzo rozległy i trudny, ale niestety częsty w naszych czasach. Skupiliśmy się na niewolnictwie i handlu ludźmi, który jest zjawiskiem obecnym nawet
w naszym otoczeniu, a nie zawsze dostrzeganym. Problem ten przybliżyła nam s. Bożena ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Maryi, która wiele lat posługiwała w krajach Ameryki Południowej udzielając pomocy osobom, które zostały doświadczone pracą niewolniczą. Siostra mówiła także, że nie jest to tylko problem państw odległych, ale niestety przypadki handlu ludzkim życiem spotykane są również w Polsce; i to w naszym najbliższym środowisku. Po fascynującej wypowiedzi s. Bożeny mieliśmy przerwę na rozmowy i przemyślenia – jak zwykle przy ciastku i kawie. W tym czasie przygotowywała się do następnej wypowiedzi  Ewa Pankiewicz, która podzieliła się z nami swoimi doświadczeniami z wolontariatu na Kubie. Mówiła o problemach ludzi, ich wierze, codzienności i o tym, co zmienia się w tym kraju oraz co zmian potrzebuje. Swoją prezentację urozmaiciła wieloma rekwizytami przywiezionymi
z wyjazdu – instrumentami, pocztówkami, figurkami i  innymi niespotykanymi przedmiotami. Gdy konferencja dobiegła końca, udaliśmy się na obiad i razem usiedliśmy do stołu. Po posiłku przeszliśmy do kaplicy, by tam wspólnie czuwać i indywidualnie, w ciszy rozważać fragmenty Pisma Świętego. Co było wyjątkowego w naszej modlitwie? Mogliśmy osobiście ucałować  relikwie)świętej Bakhity śpiewając pieśń w języku suahili, której nauczyliśmy się rano. Ta postać jest wzorem do naśladowania dla każdego z nas, a jej życie poznaliśmy oglądając film o niej. Ta Sobota Misyjna była szczególna i na pewno każdy wyniósł z niej coś dla siebie, coś, co dotknęło jego serca.

Karolina Kłoda

 

Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki i Misjonarzy Afryki na audiencji u Papieża Franciszeka

Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki i Misjonarzy Afryki na audiencji u Papieża Franciszeka

8 lutego na prywatnej audiencji z okazji jubileuszu istnienia zgromadzeń założonych przez kardynała Lavigerie Papież Franciszek przyjął członków obydwu wspólnot: Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki i Misjonarzy Afryki.

W swoim przemówieniu Papież Franciszek zaprosił ojców białych i siostry białe do wyrażenia w swoim braterskim i siostrzanym życiu „wierności Bożej miłości i bycia blisko Niej, do zasiania Bożej nadziei w sercach tych, którzy są zranieni, zniechęceni i czują się często porzuceni”. Przypomniał, że kiedy kardynał Lavigerie założył te dwa zgromadzenia, „miał
w sercu miłość Ewangelii i pragnienie, aby dzielić się nią z innymi”, „bądźcie wszystkim dla wszystkich”, zgodnie ze słowami św. Pawła z Pierwszego Listu do Koryntian.

„Misja ad extra” jest zatem częścią waszego DNA. „Naśladując waszego założyciela, waszą pierwszą troską, waszym świętym niepokojem, jest fakt, że «tylu naszych braci żyje pozbawionych siły, światła i pociechy z przyjaźni z Jezusem Chrystusem, bez przygarniającej ich wspólnoty wiary, bez perspektywy sensu i życia» (Evangelii gaudium, 49). Jednakże w świetle drogi przebytej od czasu waszego założenia, wiecie, że głoszenie Ewangelii nie jest prozelityzmem; jest to dynamika, która prowadzi do bliskości z innymi, aby dzielić się z nimi otrzymanym darem, spotkaniem miłości, która zmieniła wasze życie i sprawiła, że postanowiliście poświęcić swe życie Panu Jezusowi, Ewangelii życia dla zbawienia świata. To zawsze przez Niego, z Nim i w Nim żyje się misją. Dlatego zachęcam was, byście mieli wzrok utkwiony w Jezusie Chrystusie, aby nigdy nie zapomnieć, że prawdziwy misjonarz jest przede wszystkim uczniem.”

źródło: www.vaticannews.va

 

 

 

Misyjnie w szkole Podstawowej nr 32 w Lublinie

Misyjnie w szkole Podstawowej nr 32 w Lublinie

Jak co roku gościliśmy w naszej szkole siostrę misjonarkę ze zgromadzenia zakonnego znanego pod nazwą Siostry Białe. Siostra Małgorzata opowiadała nam o pracy i życiu
w dzieci w Afryce.

Jest tam inaczej niż u nas. W jednej klasie może być nawet 90 uczniów. Dzieci noszą mundurki  i mieszkają w internatach, z dala od rodziców. Nie wolno też nosić długich włosów. Nie mają własnych książek, często brakuje im zeszytów i przyborów do pisania. Mimo to dzieci są pogodne i wesoło bawią się razem. Ich zabawki różnią się od naszych. Przeważnie dzieci robią je samodzielnie.

Przekazaliśmy siostrze zebrane w szkole pieniądze, by można było kupić naszym afrykańskim kolegom potrzebne im rzeczy. Szkolne Koło PCK przez dwa tygodnie prowadziło zbiórkę,
a uczniowie naszej szkoły przekazywali do puszki swoje kieszonkowe, by pomóc potrzebującym w Afryce.

Oglądaliśmy  zdjęcia, mogliśmy przymierzyć kolorowe stroje i sprawdzić z czego zrobione są zabawki i instrumenty muzyczne. Poznaliśmy też kilka słów w języku Suahili. Okazało się, że znaliśmy je od dawna: to słynne hakuna matata.