Bóg spełnia pragnienia mojego serca – s. Cecylia Bachalska.

Miałam to szczęście spotkać św. Jana Pawła II osobiście. Spotkałam się z nim w Songea, w południowej części Tanzanii. Kiedy zmarł, byłam w tym czasie w Kenii. To było moje głębokie pragnienie żeby być w Rzymie w dniu kanonizacji. Dostałam zaproszenie, aby udać się tam z jedną z grup z Lublina. Przed wyjazdem napisałam na Facebooku informację, że wyjeżdżam i dostałam około 50 wiadomości z prośbami o modlitwę za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. Głęboko w sercu czułam ogromną wiarę tych wszystkich ludzi, którzy prosili mnie o modlitwę. Przez Wenecję i Asyż dotarliśmy do Rzymu w sobotę wieczorem. Całą noc  czuwaliśmy na Via Conciliazione. razem z młodzieżą z Włoch, Hiszpanii, i Chorwacji. To było niesamowite – śpiewy w różnych językach, radosne oczekiwanie na poranek… Nie potrafię wyrazić tej radości jaką odczuwaliśmy w momencie kiedy papież Franciszek ogłosił dwóch papieży świętymi. Po uroczystościach nasza grupa miała spotkanie przy Zamku Anioła, i o dziwo, nikt się nie zagubił, nikogo nie okradziono i mogliśmy bez żadnych problemów metrem dojechać do naszego autobusu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Sienę i jej świętą patronkę Katarzynę Sieneńską i to w dodatku w przeddzień jej święta. Zarówno święta Katarzyna jak i jej miasto wywarło na mnie niesamowite wrażenie. Wróciłam do Lublina z ogromną radością i wdzięcznością za ten dar obecności na kanonizacji naszego kochanego świętego Jana Pawła II. Po raz kolejny przekonałam się, że Bóg spełnia pragnienia naszego serca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *